fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Sprzedający stanowisko parkingowe może zapłacić nawet 32 proc. PIT

Fotorzepa, Rafał Guz
Osoba sprzedająca stanowisko parkingowe może zapłacić nawet 32 proc. podatku.

Skarbówka twierdzi, że miejsce na samochód nie jest nieruchomością. I nie zgadza się na stosowanie korzystnych zasad rozliczenia przy jego sprzedaży.

– Takie podejście ma bardzo negatywne skutki dla osób, które pozbywają się prawa do miejsca postojowego. Transakcja jest wtedy zupełnie inaczej rozliczana niż sprzedaż mieszkania czy domu – mówi doradca podatkowy Tomasz Piekielnik.

– Nie unikną podatku od sprzedaży, do której doszło po upływie pięciu lat od nabycia. Nawet jeśli przeznaczą pieniądze na cele mieszkaniowe, nie mają prawa do zwolnienia z PIT. Muszą zapłacić podatek, i to według skali. Może to oznaczać nawet 32-proc. daninę (w zależności od wysokości innych dochodów) zamiast 19 proc. – tłumaczy ekspert.

I podaje przykład.

– Załóżmy, że dostaliśmy w spadku miejsce postojowe w centrum Warszawy. Sprzedaliśmy je za 50 tys. zł. Jeśli nasze dochody plasują się w drugim progu skali, zapłacimy 16 tys. zł podatku.

Zwolnienie na inne transakcje

Takie wnioski można wyciągnąć z interpretacji Izby Skarbowej w Bydgoszczy. Wystąpiła o nią kobieta, która dostała od rodziców mieszkanie wraz z miejscem postojowym. Po pół roku to miejsce sprzedała. Pieniądze z transakcji zamierza przeznaczyć na remont mieszkania. Twierdzi, że daje jej to prawo do zwolnienia z podatku.

Fiskus był jednak innego zdania. Podkreślił, że art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a–c ustawy o PIT zawiera zamknięty katalog praw, których sprzedaż można rozliczyć na korzystnych zasadach. Nie ma w nim prawa do miejsca postojowego. Rozliczamy je na podstawie innego przepisu (art. 10 ust. 1 pkt 7 ustawy o PIT). Kobieta nie może więc skorzystać ze zwolnienia z podatku.

– To kontrowersyjna interpretacja – mówi adwokat Piotr Świniarski. – Jeśli sprzedajemy prawo do korzystania z miejsca postojowego, z którym związany jest udział w nieruchomości, to transakcja powinna podlegać pod art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a–c ustawy o PIT. Przepis ten mówi przecież o odpłatnym zbyciu udziału w nieruchomości.

Udział ma znaczenie

Adwokat tłumaczy, że przy zakupie miejsca postojowego z reguły nabywamy udział w lokalu użytkowym, jakim jest podziemny garaż, albo udział w nieruchomości wspólnej. Sprzedaż takiego udziału powinna być rozliczana tak jak zbycie całej nieruchomości.

Zdaniem Tomasza Piekielnika wątpliwości mogą pojawić się przy przenoszeniu samego prawa do korzystania z miejsca postojowego.

– Wtedy fiskus faktycznie może uznać, że nie jest to sprzedaż udziału w nieruchomości.

Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą o PIT sprzedawca nieruchomości (lub udziału w niej) musi wyliczyć dochód z transakcji i zapłacić od niego 19-proc. podatek. Chyba że pozbywa się jej po pięciu latach od zakupu (licząc od końca roku nabycia).

Jeśli do sprzedaży doszło szybciej, pozostaje mu przeznaczenie pieniędzy (w ciągu dwóch lat, licząc od końca roku, w którym sprzedał nieruchomość) na cele mieszkaniowe. Między innymi na zakup domu lub mieszkania, nabycie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego, zakup gruntu oraz budowę domu, rozbudowę lub remont, adaptację na cele mieszkalne budynku niemieszkalnego, spłatę kredytu mieszkaniowego (zaciągniętego przed dniem uzyskania przychodu) oraz odsetek.

Opinia dla „Rz"

Konrad Turzyński, doradca podatkowy w kancelarii KNDP

Osoba, która pozbywa się miejsca postojowego, powinna przede wszystkim sprawdzić, co tak naprawdę sprzedaje. Różne są bowiem podstawy prawne korzystania z takiego miejsca. Nie mam wątpliwości, że w większości przypadków takie transakcje należy rozliczać tak jak sprzedaż mieszkania czy domu. Może się jednak zdarzyć, że nie przenosimy udziału w nieruchomości, tylko samo uprawnienie do wykorzystywania takiego miejsca. I możemy zapłacić wysoki podatek od dochodu (zwłaszcza wtedy, gdy miejsce dostaliśmy w spadku albo darowiźnie). Warto o tym pamiętać przy ustalaniu ceny sprzedaży (szczególnie gdy sprzedajemy miejsce postojowe razem z mieszkaniem).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA