Reklama

Rozliczenie ryczałtowe PIT za 2019: urząd policzy sam, ale lepiej go sprawdzić

W tym roku na rozliczenie ryczałtowe PIT mamy więcej czasu niż w poprzednich latach. Pierwszy raz może to za nas zrobić fiskus.

Publikacja: 14.02.2020 08:05

Rozliczenie ryczałtowe PIT za 2019: urząd policzy sam, ale lepiej go sprawdzić

Foto: Adobe Stock

Rozliczenie podatku dochodowego w formie zryczałtowanej jest z roku na rok popularniejsze. Dzieje się tak nie tylko dlatego, że można w ten prosty sposób rozliczać podatki od drobnego biznesu. W ostatnich latach coraz popularniejsze jest rozliczanie prywatnego najmu lokali.

Według statystyk Ministerstwa Finansów w 2005 r. tę formę rozliczenia wybrało 639 tys. podatników. Pięć lat później było ich już niemal 800 tys., a w 2010 r. liczba ta przekroczyła milion. Dane o rozliczeniu roku 2018 mówią o ponad 1,2 mln złożonych deklaracji PIT-28, dotyczących ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. W tej liczbie ponad połowa – bo niemal 624 tys. – to osoby zgłaszające wyłącznie przychody z pozabiznesowego najmu lokali.

>> Poradnik "Rzeczpospolitej": wszystko o rozliczeniu ryczałtowym

Wydłużone terminy

W tym roku na podatników rozliczających się ryczałtowo czeka kilka nowinek. Przede wszystkim wydłużono termin składania zeznania PIT-28 z końca stycznia do końca lutego. W tym roku, jako że ostatni dzień lutego wypada w sobotę, ostatecznym terminem na złożenie zeznania jest 2 marca. Zeznania są przyjmowane od 15 lutego. Jeżeli ktoś wysłał już takie zeznanie do urzędu skarbowego w formie papierowej, będzie uważane za złożone właśnie 15 lutego. Kto próbował wcześniej rozliczyć się elektronicznie – system e-podatki po prostu takiego zeznania nie przyjmował.

Zmiana terminów rozliczenia ma swoje zalety i wady. Niewątpliwie czasu na rozliczenie jest więcej. Nie jest to jednak wygodna zmiana dla tych, dla których z rozliczenia wynika nadpłata podatku i oczekują zwrotu. Dotychczas mogli złożyć zeznanie już na początku stycznia i – jeśli zrobili to w formie elektronicznej – najpóźniej w połowie lutego ten zwrot otrzymać. Teraz połowa lutego to najwcześniejszy moment na złożenie zeznania. Kto zrobi to właśnie teraz – może liczyć na zwrot podatku do końca marca. Pieniądze z nadpłaty będą zatem bardziej pracowały dla fiskusa niż dla podatnika.

Reklama
Reklama

Z automatu

Drugą tegoroczną nowością jest możliwość automatycznego rozliczenia podatnika przez system Twój e-PIT. Dotyczy to jednak tylko przypadków niebiznesowego najmu lokali oraz sprzedaży przetworzonych produktów roślinnych i zwierzęcych. Nie będzie to dotyczyło różnych rodzajów działalności gospodarczej objętej możliwością ryczałtowego rozliczenia.

Automatyczne rozliczenie oznacza, że podatnik może sprawdzić wstępnie przygotowane zeznanie, logując się do portalu podatki.gov.pl, sprawdzić prawidłowość rozliczenia i po prostu je zaakceptować (oczywiście może też je odrzucić i wypełnić samodzielnie). Można też nie robić nic – wówczas fiskus uzna zeznanie za złożone w ostatnim dniu na rozliczenie. Warto jednak sprawdzić, czy automat obliczeniowy administracji skarbowej zadziałał prawidłowo.

Wstępnie przygotowane przez fiskusa rozliczenie jest opracowywane na podstawie danych z poprzednich lat oraz kwot zaliczek wpłaconych w ciągu roku podatkowego. Takie dane mogą się okazać niewystarczające w sytuacji, gdy podatnik chce np. skorzystać z ulg i odliczeń od podatku albo z różnych przyczyn podać inne dane o wysokości podatku, albo też przekazać 1 procent na rzecz organizacji pożytku publicznego.

Oczywiście w najprostszych przypadkach, gdy podatek do zapłaty odpowiada sumie wpłaconych zaliczek, rozliczenie z automatu może okazać się zupełnie wystarczające i wymaga jedynie prostego zaakceptowania przez podatnika. Dla takich osób nowa usługa Krajowej Administracji Skarbowej będzie dużym ułatwieniem.

Łatwiejszy wybór

Inna zmiana, o której warto przypomnieć, obowiązująca już od 2019 r., to prostszy niż poprzednio wybór ryczałtu. Poprzednio dokonywany był poprzez złożenie odpowiedniego oświadczenia w terminie do 20 stycznia roku podatkowego lub do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym podatnik osiągnął pierwszy przychód.

Od 2019 r. taki wybór dokonuje się w sposób dorozumiany – poprzez pierwszą w roku podatkowym wpłatę na ryczałt z tego tytułu. Jeżeli natomiast pierwszy taki przychód podatnik osiągnie w grudniu roku podatkowego, to złożenie zeznania PIT-28 będzie równoznaczne z dokonaniem wyboru.

Reklama
Reklama

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Andrzej Marczak, doradca podatkowy, partner w KPMG

Nie sądziłem, że dożyję tak ciekawych czasów, gdy administracja skarbowa sama wypełnia zeznanie za podatnika. To ogromne ułatwienie dla milionów osób. Szkoda, że nie dotrzymano słowa z podobnym rozliczaniem działalności gospodarczej, zwłaszcza tej prostej, objętej ryczałtem. Zmiana terminów rozliczeń też może budzić mieszane uczucia. Z jednej strony odsunięcie o miesiąc terminu na rozliczenia PIT-28 daje więcej czasu na przygotowanie tego zeznania, ale też opóźnia zwrot nadpłaty dla uprawnionych do niej podatników. W pewnym sensie jest to powrót do 90-dniowego terminu na zwrot. Kto składał zeznanie na początku stycznia – mógł się spodziewać zwrotu nadpłaty do końca marca. Teraz, w przypadku zeznań elektronicznych, ten termin jest 45-dniowy, ale w praktyce też oznacza zwrot pod koniec marca, bo zeznania można składać dopiero od połowy lutego.

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Zawody prawnicze
Komornik przemówi ludzkim głosem. „Trzeciodłużnik” przestanie straszyć
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama