fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Rozliczenie ryczałtowe PIT za 2019: urząd policzy sam, ale lepiej go sprawdzić

Adobe Stock
W tym roku na rozliczenie ryczałtowe PIT mamy więcej czasu niż w poprzednich latach. Pierwszy raz może to za nas zrobić fiskus.

Rozliczenie podatku dochodowego w formie zryczałtowanej jest z roku na rok popularniejsze. Dzieje się tak nie tylko dlatego, że można w ten prosty sposób rozliczać podatki od drobnego biznesu. W ostatnich latach coraz popularniejsze jest rozliczanie prywatnego najmu lokali.

Według statystyk Ministerstwa Finansów w 2005 r. tę formę rozliczenia wybrało 639 tys. podatników. Pięć lat później było ich już niemal 800 tys., a w 2010 r. liczba ta przekroczyła milion. Dane o rozliczeniu roku 2018 mówią o ponad 1,2 mln złożonych deklaracji PIT-28, dotyczących ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. W tej liczbie ponad połowa – bo niemal 624 tys. – to osoby zgłaszające wyłącznie przychody z pozabiznesowego najmu lokali.

Wydłużone terminy

W tym roku na podatników rozliczających się ryczałtowo czeka kilka nowinek. Przede wszystkim wydłużono termin składania zeznania PIT-28 z końca stycznia do końca lutego. W tym roku, jako że ostatni dzień lutego wypada w sobotę, ostatecznym terminem na złożenie zeznania jest 2 marca. Zeznania są przyjmowane od 15 lutego. Jeżeli ktoś wysłał już takie zeznanie do urzędu skarbowego w formie papierowej, będzie uważane za złożone właśnie 15 lutego. Kto próbował wcześniej rozliczyć się elektronicznie – system e-podatki po prostu takiego zeznania nie przyjmował.

Zmiana terminów rozliczenia ma swoje zalety i wady. Niewątpliwie czasu na rozliczenie jest więcej. Nie jest to jednak wygodna zmiana dla tych, dla których z rozliczenia wynika nadpłata podatku i oczekują zwrotu. Dotychczas mogli złożyć zeznanie już na początku stycznia i – jeśli zrobili to w formie elektronicznej – najpóźniej w połowie lutego ten zwrot otrzymać. Teraz połowa lutego to najwcześniejszy moment na złożenie zeznania. Kto zrobi to właśnie teraz – może liczyć na zwrot podatku do końca marca. Pieniądze z nadpłaty będą zatem bardziej pracowały dla fiskusa niż dla podatnika.

Z automatu

Drugą tegoroczną nowością jest możliwość automatycznego rozliczenia podatnika przez system Twój e-PIT. Dotyczy to jednak tylko przypadków niebiznesowego najmu lokali oraz sprzedaży przetworzonych produktów roślinnych i zwierzęcych. Nie będzie to dotyczyło różnych rodzajów działalności gospodarczej objętej możliwością ryczałtowego rozliczenia.

Automatyczne rozliczenie oznacza, że podatnik może sprawdzić wstępnie przygotowane zeznanie, logując się do portalu podatki.gov.pl, sprawdzić prawidłowość rozliczenia i po prostu je zaakceptować (oczywiście może też je odrzucić i wypełnić samodzielnie). Można też nie robić nic – wówczas fiskus uzna zeznanie za złożone w ostatnim dniu na rozliczenie. Warto jednak sprawdzić, czy automat obliczeniowy administracji skarbowej zadziałał prawidłowo.

Wstępnie przygotowane przez fiskusa rozliczenie jest opracowywane na podstawie danych z poprzednich lat oraz kwot zaliczek wpłaconych w ciągu roku podatkowego. Takie dane mogą się okazać niewystarczające w sytuacji, gdy podatnik chce np. skorzystać z ulg i odliczeń od podatku albo z różnych przyczyn podać inne dane o wysokości podatku, albo też przekazać 1 procent na rzecz organizacji pożytku publicznego.

Oczywiście w najprostszych przypadkach, gdy podatek do zapłaty odpowiada sumie wpłaconych zaliczek, rozliczenie z automatu może okazać się zupełnie wystarczające i wymaga jedynie prostego zaakceptowania przez podatnika. Dla takich osób nowa usługa Krajowej Administracji Skarbowej będzie dużym ułatwieniem.

Łatwiejszy wybór

Inna zmiana, o której warto przypomnieć, obowiązująca już od 2019 r., to prostszy niż poprzednio wybór ryczałtu. Poprzednio dokonywany był poprzez złożenie odpowiedniego oświadczenia w terminie do 20 stycznia roku podatkowego lub do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym podatnik osiągnął pierwszy przychód.

Od 2019 r. taki wybór dokonuje się w sposób dorozumiany – poprzez pierwszą w roku podatkowym wpłatę na ryczałt z tego tytułu. Jeżeli natomiast pierwszy taki przychód podatnik osiągnie w grudniu roku podatkowego, to złożenie zeznania PIT-28 będzie równoznaczne z dokonaniem wyboru.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Andrzej Marczak, doradca podatkowy, partner w KPMG

Nie sądziłem, że dożyję tak ciekawych czasów, gdy administracja skarbowa sama wypełnia zeznanie za podatnika. To ogromne ułatwienie dla milionów osób. Szkoda, że nie dotrzymano słowa z podobnym rozliczaniem działalności gospodarczej, zwłaszcza tej prostej, objętej ryczałtem. Zmiana terminów rozliczeń też może budzić mieszane uczucia. Z jednej strony odsunięcie o miesiąc terminu na rozliczenia PIT-28 daje więcej czasu na przygotowanie tego zeznania, ale też opóźnia zwrot nadpłaty dla uprawnionych do niej podatników. W pewnym sensie jest to powrót do 90-dniowego terminu na zwrot. Kto składał zeznanie na początku stycznia – mógł się spodziewać zwrotu nadpłaty do końca marca. Teraz, w przypadku zeznań elektronicznych, ten termin jest 45-dniowy, ale w praktyce też oznacza zwrot pod koniec marca, bo zeznania można składać dopiero od połowy lutego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA