fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Ustawa REIT - ulga może być nadmierną pomocą

Fotolia.com
Przywilej podatkowy mógłby wspomóc działanie spółek wynajmu nieruchomości, ale budzi wątpliwości prawne.

W październiku ubiegłego roku Ministerstwo Finansów przedstawiło pomysł uregulowania działalności nowego typu spółek, inwestujących w rozwój nieruchomości komercyjnych na wynajem. Miały być odpowiednikiem działających już od dawna w wielu krajach, np. w Belgii, Francji, Niemczech czy we Włoszech, funduszy zwanych REIT (ang. Real Estate Investment Trusts). Jednym z największych atutów takich spółek byłoby uwolnienie ich od podatku dochodowego. To dawałoby szansę na wyższą niż w tradycyjne fundusze rentowność inwestycji.

Przewidziana w projekcie ulga w podatku dochodowym od osób prawnych byłaby de facto zniesieniem podwójnego opodatkowania. Jak wyjaśnia Katarzyna Kopczewska, doradca podatkowy i partner w kancelarii BakerMcKenzie, gdy dziś grupa indywidualnych inwestorów chce czerpać zyski z inwestycji w nieruchomość i zakłada spółkę, to napotyka podwójne opodatkowanie takich zysków.

– Spółka musi zapłacić od swojego dochodu CIT, a inwestorzy zapłacą podatek od dochodów otrzymywanych z tej spółki – zauważa ekspertka.

Tylko jedna danina

Ustawa o REIT takie podwójne opodatkowanie miałaby znieść. Zrównałyby się zasady opodatkowania grup inwestorów indywidualnych z instytucjonalnymi. Dzięki temu rodzimy kapitał mógłby skuteczniej konkurować z międzynarodowym.

Ministerstwo Finansów zaproponowało zatem ulgę dla REIT, która miała się znaleźć w ustawie o CIT. Ustawa pewnie zostałaby uchwalona, gdyby nie ogromna ilość zastrzeżeń złożonych podczas konsultacji publicznych.Sam projekt jest dokumentem zaledwie sześciostronicowym, a zestawienie uwag różnych resortów i organizacji gospodarczych zajmuje 60 stron.

Nielegalne wsparcie

Zastrzeżenia dotyczyły ulgi w CIT, a konkretnie pomocy publicznej. Przyjęta w projekcie konstrukcja wzbudziła obawy m.in. Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Konfederacji Lewiatan. Wskazywano, że korzystanie z takiego zwolnienia mogłoby być uznane za pomoc publiczną dla przedsiębiorców, a ta co do zasady jest zabroniona w regulacjach unijnych. „Uchwalenie ustawy, która następnie zostałaby uznana za niedopuszczalną pomoc publiczną, będzie rodziło obowiązek zwrotu tak udzielonej pomocy przez spółki rynku wynajmu nieruchomości jako jej beneficjentów" – napisała w opinii Konfederacja Lewiatan. Jej eksperci zwrócili uwagę, że państwo mogłoby być narażone na wypłatę odszkodowań dla spółek i ich akcjonariuszy, korzystających ze zwolnienia, a następnie zmuszonych do zwrotu korzyści.

Prawdopodobnie rząd nie wycofa się z pomysłu ustawy o REIT. Jak się nieoficjalnie dowiedziała „Rzeczpospolita", jeszcze w maju resort finansów ma przedstawić nową wersję projektu.

etap legislacyjny: konsultacje publiczne

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: p.rochowicz@rp.pl

Najem wolny od CIT

Według projektu zwolnieniu z podatku dochodowego od osób prawnych podlegałyby dochody spółek rynku wynajmu nieruchomości (REIT) uzyskane z:

- najmu nieruchomości lub ich części, a także z odpłatnego zbycia nieruchomości lub ich części;

- odpłatnego zbycia udziałów lub akcji spółek zależnych REIT albo akcji innych REIT.

Zwolnienie obejmowałoby również przychody REIT uzyskane z dywidend wypłacanych przez spółki zależne. Gdyby te spółki zależne uzyskiwały dochód z najmu nieruchomości lub ich części albo sprzedaży nieruchomości lub ich części, to takie dochody również byłyby wolne od CIT.

Zwolnienia byłyby stosowane pod warunkiem uprzedniego zgłoszenia korzystania z nich we właściwym miejscowo urzędzie skarbowym.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA