Reklama

Angela Merkel odchodzi. Co pozostawia po sobie?

Gdy została kanclerzem w 2005 roku, do Unii właśnie dołączyło dziesięć nowych krajów członkowskich. Wspólnota była pełna optymizmu. Dziś przeżywa bezprecedensowy kryzys. Ale bez Angeli Merkel możliwe, że w ogóle by już jej nie było.
Angela Merkel odchodzi. Co pozostawia po sobie?

Foto: AFP

Obecna kanclerz już od czterech lat byłaby na politycznej emeryturze, gdyby nie Barack Obama. W listopadzie 2016 r., kilka dni po zwycięstwie Donalda Trumpa, prezydent przyjechał do Berlina pożegnać się z polityczką, która okazała się jego największym sojusznikiem, gdy pracował w Białym Domu. Bloomberg opisuje, jak w czasie kolacji w legendarnym hotelu Adlon przy Bramie Brandenburskiej Merkel zwierzyła się z planów rezygnacji z udziału w wyborach do Bundestagu, które miały się odbyć dziesięć miesięcy później. Ale Amerykanin nie chciał tego przyjąć do wiadomości. Przekonywał, że Merkel nie może zdezerterować w chwili śmiertelnego zagrożenia dla demokracji w Ameryce i Europie. Skoro Stany postawiły na groźnego populistę, teraz to jej przypada rola „przywódcy wolnego świata". Trzy dni później kanclerz ogłosiła, że będzie jednak ubiegała się o jeszcze jedną, czwartą kanclerską kadencję.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama