4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 23.05.2019 15:03 Publikacja: 24.05.2019 17:00
Foto: Fotorzepa, Rafał Guz
Nie jest to, rzecz jasna, z perspektywy ludzi wierzących nic dobrego, bo oznacza, że ludzie stracą kontakt nie tylko z instytucją, ale także – nie zawsze, ale bardzo często – z Bogiem. Dlaczego tak jest? Bo w naszym kraju klerykalizm utożsamiony jest z wiarą, a antyklerykalizm z niewiarą. Zawiedziony klerykał zmienia więc opcję nie tylko na antyklerykalną, ale też często przeciwną wierze. Tyle że to kompletnie bez sensu. Katolik nie wierzy w księży ani w biskupów, istotą jego wiary nie jest przekonanie, że biskupi są co do jednego święci i nieskalani, a kapłani nawet załatwiają się rzadziej niż świeccy, by nie splamić swoich święceń. Nic bardziej błędnego. Biskupi, kapłani, zakonnicy czy siostry zakonne są tak samo grzesznikami jak każdy z nas, tak samo upadają, grzeszą, mylą się, są hipokrytami. Dlatego sam pomysł, by odchodzić z Kościoła z powodu szoku, jakim jest odkrycie, że „oni" też grzeszą, a do tego bywają hipokrytami, jest słaby. Gdybyśmy mieli odchodzić z każdego miejsca, gdzie są hipokryci, a ludzie robią złe rzeczy, to nigdzie byśmy nie znaleźli sobie miejsca, a najgorzej mielibyśmy sami ze sobą. Tak się bowiem składa, że też jestem hipokrytą, robię czasem złe rzeczy, i nie dorastam, wiem, że nigdy nie dorosnę do Słowa, jakie kieruje do mnie Pan Jezus. Może Państwo macie inaczej, ale w gruncie rzeczy nie sądzę.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Serial „Stranger Things” udowodnił, że nostalgia za latami 80. i 90. to nie tylko trend – to głębokie pragnienie...
Osadzeni w Rosji końca lat trzydziestych „Dwaj prokuratorzy” Sergieja Łoźnicy są przestrogą dla współczesnego św...
„Highlands Fishing” pozwala choć na chwilę oderwać się od pługa…
„Dandadan” to opowieść prowadzona całkowicie bez trzymanki, gdzie humor miesza się z kolejnymi przygodami.
Na scenach progresywnych i tych tradycyjnych, a nawet w kościelnych podziemiach – oto moja subiektywna lista naj...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas