fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Platforma Obywatelska

Grabiec: Partie spoza wspólnej listy opozycji znikną

rp.pl
- Ugrupowania, które pozostaną poza wspólną listą opozycji przy wyborach samorządowych, powoli będą znikały, albo nawet bardzo szybko będą znikały ze sceny politycznej. Nie przetrwają wyborów do europarlamentu, nie przetrwają do wyborów do parlamentu - mówił w programie #RZECZOPOLITYCE Jan Grabiec, rzecznik Platformy Obywatelskiej.

Po dzisiejszych słowach posła Łukasza Rzepeckiego, który powiedział w radiu Zet, że jeśli on za sprzeciwianie się immunitetom formalnym, co jest zawarte w programie PiS, jest wyrzucany z partii, to za nierealizowanie tego postulatu powinien do dymisji podać się prezes Jarosław Kaczyński. - Myślę, że mamy kolejną odsłonę napięć w obozie władzy - powiedział poseł Grabiec. - Te kroki nie są krokami indywidualnymi posła Rzepeckiego, tylko jego zaplecza, a wiadomo, że jest związany z Pałacem Prezydenckim - dodał. 

 

- Poseł Łukasz Rzepecki mówi o programie z jakim PiS szedł do wyborów. Wiele punktów programu PiS zostało schowanych, również schowany przed wyborami był sam Jarosław Kaczyński, czy Antoni Macierewicz - mówił rzecznik PO. 

- Po ostatnim spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z prezesem Kaczyńskim, ten pierwszy skapitulował - uważa Grabiec, nawiązując do projektów prezydenta dotyczących reformy sądownictwa. - Myślę, że teraz będziemy mieli do czynienia z grillowaniem prezydenta, z upokarzaniem prezydenta. 

Prowadzący program red. Michał Kolanko zauważył, że zapis o powoływaniu sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa większością 3/5 zapewnia, że członków KRS będzie wybierała również opozycja. - Nie chcemy mieć swoich sędziów, chcemy żeby byli ponadpartyjni - mówił poseł PO. - Może się okazać, że cały skład Sądu Najwyższego będzie wybierany na Nowogrodzkiej - dodał.

Gość mówił, że wszystko wskazuje na to, że muszą być wspólne listy opozycji: PO, Nowoczesnej, PSL, a nawet bezpartyjnych samorządowców. - Na pewno nie można wypracować partnerstwa politycznego, gdy wyczuwa się za każdym rogiem, że jedna strona może ograć drugą - powiedział Grabiec.

- Mam wrażenie, że ugrupowania, które pozostaną poza wspólną listą opozycji przy najbliższych wyborach samorządowych, powoli będą znikały, albo nawet bardzo szybko będą znikały ze sceny politycznej. Nie przetrwają wyborów do europarlamentu, nie przetrwają do wyborów do parlamentu, bo nasi wyborcy oczekują jedności - uważa Grabiec.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA