fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Platforma Obywatelska

Kluby na odsiecz Platformie Obywatelskiej

Robert Tyszkiewicz (w tle szef PO Grzegorz Schetyna)
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
PO tworzy struktury społeczeństwa obywatelskiego podobne do tych, które pomogły PiS wygrać wybory.

Te struktury będą nosić nazwę Kluby Obywatelskie. W poniedziałek pierwszy taki klub zainauguruje działalność w Krakowie. W spotkaniu mają uczestniczyć były sekretarz generalny Konferencji Episkopat Polski bp Tadeusz Pieronek i były wicepremier prof. Jerzy Hausner. Wezmą udział w debacie „Polska 2016: wyzwania i zagrożenia”.

Koordynatorem działalności klubów będzie poseł PO Robert Tyszkiewicz. Mówi, że poniedziałkowa debata jest nie tylko inauguracją klubu krakowskiego, ale też inicjatywy w wymiarze ogólnopolskim.

Platforma zakłada, że kolejne kluby szybko powstaną w każdym z 16 województw, a celem jest budowa ich we wszystkich powiatach. – Wielkie miasta są symboliczne jako stolice regionów, jednak przede wszystkim zależy nam na klubach w Polsce powiatowej, takich jak Mińsk Mazowiecki Legionowo albo Zambrów – wylicza Tyszkiewicz.

Dodaje, że kluby mają zajmować się organizowaniem spotkań i debat, a także służyć podnoszeniu kompetencji obywateli. – Chcemy by były agendami informacji o projektach, stażach stypendiach, które są w gestii organizacji pozarządowych – mówi Tyszkiewicz.

Cel stworzenia klubów? Oficjalnie politycy PO mówią o zagospodarowaniu elektoratu niechętnego rządom PiS. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o skopiowanie platform społeczeństwa obywatelskiego, które pomogły partii Jarosława Kaczyńskiego w marszu po władzę.

Podczas kilku lat w opozycji Prawo i Sprawiedliwość wspierały zwłaszcza Kluby „Gazety Polskiej”. Tyszkiewicz odcina się od skojarzeń z tymi klubami, jednak mają one dużo punktów wspólnych z nową inicjatywą PO.

Członkostwo w nich ma najczęściej charakter nieformalny, podobnie jak będzie to w Klubach Obywatelskich. Kluby „Gazety Polskiej” zajmują się głównie organizacją spotkań i wykładów, podczas których m.in. wyświetlano filmy Anity Gargas o katastrofie w Smoleńsku. Raz do roku kluby wspierające PiS organizują zjazd ogólnopolski. Podobny w maju planuje Platforma Obywatelska.

Jednak przede wszystkim „Gazeta Polska” ma tyle klubów, ile docelowo chce złożyć PO. Jest ich około 400, z czego 80 działa poza granicami kraju. Oznacza to, że niemal na każdy powiat przypada jeden Klub „Gazety Polskiej”. Średnio w każdym działa 25 osób.

Czy Platformie uda się powtórzyć sukces „Gazety Polskiej”? Sceptycyzmu nie kryje Ryszard Kapuściński, prezes Klubów „Gazety Polskiej”. – Pomysł Grzegorza Schetyny uważam za kompletnie nieprzemyślany. Nie można zbudować projektu społecznego odgórnie, pionowo – komentuje. – Swego czasu swoje kluby próbowała zbudować „Gazeta Wyborcza” i skończyło się na kilku w całej Polsce. Tę nową inicjatywę będą wspierać głównie działacze partyjni, dopóki będą mieli kawę za darmo – przewiduje.

Mało optymistycznie o klubach PO wypowiada się też politolog dr hab. Rafał Chwedoruk. – Problem polega na tym, że Platforma od początku była chyba pomyślana jako partia władzy, a z całą pewnością zaczęła się w taką przekształcać. O ile znamy mechanizm, w którym partia będąca federacją ruchów społecznych staje się w końcu partią władzy, to raczej nie występuje schemat odwrotny – zauważa dr hab. Chwedoruk.

Politolog nie ukrywa jednak, że inicjatywa PO ma pewne walory taktyczne. – Jest to sposób na wyprzedzenie konkurencji, bo Nowoczesna Ryszarda Petru nie ma odpowiednich struktur – zauważa.

Póki co Kluby Obywatelskie przegrały pierwsze starcie z Klubami „Gazety Polskiej”. Poniedziałkowe spotkanie miało pierwotnie odbyć się w Muzeum Armii Krajowej. Wybór miejsca nie spodobał się ze środowiskami wpierającymi PiS, a ich stronę wzięła dyrekcja muzeum. Ostatecznie inaugurację przeniesiono do budynku Opery Krakowskiej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA