fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Leicester w ćwierćfinale Ligi Mistrzów

Kasper Schmeichel w dwumeczu z Sevillą obronił dwa rzuty karne.
AFP
Piękny sen Leicester trwa. Awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów to sukces nie mniejszy niż zdobycie tytułu w Anglii.

– Znów dokonaliśmy niemożliwego – cieszył się po wtorkowym zwycięstwie nad Sevillą (2:0) Wes Morgan, kapitan zespołu, pierwszy w historii Champions League strzelec gola z Jamajki.

Wieczór w Leicester pokazał, za co kochamy futbol: piętnasta drużyna Premier League ograła trzecią ekipę ligi hiszpańskiej, debiutanci w LM wyeliminowali trzykrotnych triumfatorów Ligi Europejskiej, którzy w dwumeczu zmarnowali dwa rzuty karne.

– Wolałbym na nich nie trafić – mówi bramkarz Juventusu Gianluigi Buffon, obawiając się spotkania z Leicester bardziej niż Bayernu, Realu czy Barcelony. – Nie mają nic do stracenia. Mogliby nas zranić.

Przeciwnika w kolejnej rundzie Lisy poznają w piątek. Kogokolwiek by wylosowali, do rywalizacji przystępować będą z pozycji Kopciuszka. „Zrobili już więcej, niż można było oczekiwać. Ta baśń musi się kiedyś skończyć, ale być może jesteśmy świadkami początku jeszcze piękniejszej historii" – zauważa „Independent".

Niepopularna decyzja o zwolnieniu Claudio Ranieriego i powierzeniu zespołu asystentowi Włocha Craigowi Shakespeare'owi przyniosła zaskakujące efekty. Piłkarze Leicester odzyskali pewność siebie i radość z gry, znów imponują walecznością, która zaprowadziła ich aż do ćwierćfinału LM.

Żal tylko, że żadnego wkładu w ten sukces nie mają Polacy. Marcin Wasilewski i Bartosz Kapustka nie zostali nawet zgłoszeni do rozgrywek.

Rękę do awansu Anderlechtu do ćwierćfinału Ligi Europejskiej może w czwartek przyłożyć Łukasz Teodorczyk (pierwszy mecz z APOEL-em Nikozja zakończył się zwycięstwem drużyny z Brukseli – 1:0).

Jeśli wierzyć gazecie „La Derniere Heure", za kilka miesięcy polski napastnik odejdzie do innego klubu. Anderlecht chciałby go wykupić z Dynama Kijów, ale podobno nie jest w stanie spełnić wymagań finansowych Teodorczyka.

1/8 finału Ligi Europejskiej

– rewanże

19.00: Besiktas Stambuł – Olympiakos Pireus (pierwszy mecz 1:1, Canal+ Sport); FK Krasnodar – Celta Vigo (1:2, Eurosport 1); KRC Genk – KAA Gent (5:2, TVP Sport).

21.05: Roma – Olympique Lyon (2:4, Canal+ Sport); Borussia Moenchengladbach – Schalke 04 Gelsenkirchen (1:1, Canal+ Sport 2); Anderlecht – APOEL Nikozja (1:0, TVP Sport); Manchester United – FK Rostów (1:1, Eurosport 1); Ajax Amsterdam – FC Kopenhaga (1:2).

 

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA