fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Jeśli innowacja jest problemem, to kultura innowacji jest rozwiązaniem

Czytałeś biografię Steve'a Jobsa pióra Waltera Isaacsona? Zastanawiasz się, skąd się wziął sukces Elona Muska? Możliwe, że szukasz inspiracji w niewłaściwym miejscu – wskazuje ekspert.
W powszechnym odczuciu za sukcesami innowacji, które redefiniują biznesy i zmieniają codzienne życie milionów ludzi, stoją wybitne jednostki. Wybitnie utalentowani wizjonerzy, twórcy przełomowych produktów, autorzy najważniejszych odkryć naukowych. Któż nie chciałby mieć takich pomysłów jak oni i z taką skutecznością wprowadzać ich w życie?

Kluczowy czynnik

Mimo swojego uroku koncepcja „wybitnej jednostki" ma jednak niewielu zwolenników wśród badaczy zajmujących się kwestią, dlaczego pewne organizacje i społeczeństwa są innowacyjne.
Jednym z kluczowych czynników okazuje się za to kultura innowacji, czyli to, w jakim stopniu zakorzenione w społeczeństwie lub w organizacji wartości i wzory działania sprzyjają innowacyjności.
Talent nawet najwybitniejszych jednostek może zostać zmarnowany, jeśli funkcjonują one w otoczeniu, które ich nie wspiera. Albo przeciwnie, ich zdolności mogą zostać zwielokrotnione, jeśli obecne w środowisku reguły działania na to pozwolą.
Kultura innowacji jest właśnie takim wspierającym innowacyjność środowiskiem. Z czego się składa?
Naukowcy szukający związków między kulturą a poziomem innowacyjności posługują się najczęściej modelem kultury Geerta Hofstede, od lat będących podstawą badań międzykulturowych w zarządzaniu. Okazuje się, że niektóre wymiary kultur organizacyjnych i narodowych szczególnie sprzyjają innowacyjności.

Sprzyjające środowisko

Pierwszym z wymiarów kultury sprzyjających innowacyjności jest niski dystans władzy. Cechy organizacji, takie jak brak nacisku na hierarchię, pozioma komunikacja, zaufanie do pracowników zamiast ścisłej kontroli i silna etyka pracy, są powiązane właśnie z niskim dystansem władzy.
Ułatwiają one dzielenie się wiedzą, promują inicjatywę pracowników, ale też pozwalają spierać się z przełożonymi bez obawy przed konsekwencjami. W krajach o niskim dystansie władzy w szkołach zachęca się dzieci do eksperymentowania, zadawania pytań i wyrażania niezadowolenia. Czy trzeba jeszcze dodawać, że takie środowisko wspiera ludzi z pomysłami?
Drugim wymiarem kultury sprzyjającym innowacyjności jest indywidualizm. W społeczeństwach i organizacjach, których ważną wartością jest autonomia i niezależność, jednostki są wysoko nagradzane za rozwijanie własnych idei.
Co więcej, wysoka innowacyjność zwiększa także popyt na innowacyjne produkty – konsumenci używają ich, by lepiej wyrazić siebie i swój styl życia.
Trzecim czynnikiem kulturowym powiązanym z innowacyjnością jest unikanie niepewności.
Niektóre społeczeństwa traktują nowe i niejednoznaczne sytuacje jako zagrożenia i dążą do tego, by je uregulować, np. tworząc rozbudowane przepisy prawne lub po prostu ich unikając. Taki wzór działania cechuje właśnie kultury o silnym unikaniu niepewności.
Tymczasem innowacyjność wymaga przyjęcia niejasności i nieokreśloności jako nieodłącznych elementów rzeczywistości oraz bycia gotowym do nawet radykalnego przedefiniowania pomysłu, nad którym się pracuje. „Pogódź się z niepewnością" (embrace ambiguity) to jedna z zasad, które obowiązują w bodaj najbardziej znanej metodzie pracy nad innowacjami – design thinking.

Nastawienie na długoterminowy sukces

Niski dystans władzy, wysoki indywidualizm oraz niskie unikanie niepewności cechuje społeczeństwa anglosaskie oraz skandynawskie i o sukcesach innowacji pochodzących z tych krajów nie trzeba nikogo przekonywać. Jednak wśród najbardziej innowacyjnych państw są także takie kraje, jak Szwajcaria, Niemcy, Korea Południowa czy Japonia.
Źródłem ich sukcesów nie jest żaden z wymienionych tu czynników, ale może nim być wymiar nazywany orientacją długoterminową. Kultury takie cechuje nastawienie na długoterminowy sukces, wytrwałość, gospodarność, pragmatyzm i odpowiedzialność. Choć zazwyczaj nie wiąże się tych cech z innowacyjnością, są one nieocenione na etapie przechodzenia od pomysłu do jego rozwoju i implementacji.
A zatem drogą do budowania innowacyjności organizacji i społeczeństw jest nie tyle naśladowanie geniuszy, ile budowanie środowisk, które mają jak najwięcej cech kultury innowacji.
Seweryn Rudnicki – doktor socjologii, pracownik Wydziału Humanistycznego AGH, badacz społeczno-kulturowych źródeł innowacyjności, trener design thinking. Wykładowca IT Business Management – studiów podyplomowych AGH
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA