Reklama

Kara śmierci dla wszystkich - Wojciech Tumidalski o nowym rodzaju kradzieży

Pościg policji za złodziejami nie ma końca. Goniący zawsze będą pół kroku za gonionymi. Ścigać jednak trzeba. Ale skutecznie.
Kara śmierci dla wszystkich - Wojciech Tumidalski o nowym rodzaju kradzieży

Foto: Adobe Stock

O walce z nowymi formami przestępczości piszemy z powodu projektu nowelizacji kodeksu karnego, który zasadniczo podnosi sankcje za wiele typów przestępstw. Kary śmierci nie proponuje, bo w warunkach członkostwa Polski w Radzie Europy to prawnie niemożliwe. Nie jest jednak tajemnicą, że minister Ziobro, zadeklarowany zwolennik kary głównej, uważa, iż prawo powinno być surowe, i jego skuteczności upatruje właśnie w zaostrzeniu sankcji. „Kara śmierci dla wszystkich" – streścił kiedyś ten program mój przyjaciel. Tak radykalnie na szczęście nie idziemy, ale obostrzeń ma być wiele.

W kodeksie karnym ma się nawet pojawić nowy typ kradzieży: kradzież kart płatniczych albo dokonywanie internetowych przelewów z konta innej osoby bez jej zgody. Ma za to grozić do dziesięciu lat więzienia. Resort sprawiedliwości nie chce już być pół kroku za złodziejami. Zauważył, że internetowe kradzieże sądy raz uznawały za zwykłe, za które grozi do pięciu lat więzienia, a kiedy indziej za takie z włamaniem, karane od roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Teraz mają nie mieć problemu z karaniem surowszym.

Dziesięć lat więzienia to dużo. Tyle samo grozi za atak na policjanta albo pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem. Wewnętrzna spójność kar w kodeksie już dawno została rozchwiana.

Czy kara odstraszy internetowych złodziei? Wątpię. Gdyby tak było, to za czasów obowiązywania kary śmierci nie dochodziłoby do zabójstw ani innych okrutnych zbrodni. A przecież ludzie ginęli z rąk morderców.

Przypomina się anegdota z czasów premiera PRL Piotra Jaroszewicza, który – zbulwersowany śmiercią konduktora wyrzuconego z pociągu – żądał, by w kodeksie karnym zapisać, że za wyrzucenie pracownika kolei grozi kara surowsza niż za zwykłe zabójstwo. Wtedy Jaroszewiczowi wyperswadowano taką kazuistykę. A dziś?

Reklama
Reklama
Opinie Prawne
Kandydat do KRS: Nie wiem, gdzie były te „szerokie konsultacje” w sprawie listy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Opinie Prawne
Paweł Rochowicz: W relacjach fiskus–podatnik nie warto rzucać monetą
Opinie Prawne
Piotr Zamroch: Wyrok TK w sprawie P 10/16 z perspektywy trzech miesięcy jego (nie)stosowania
Opinie Prawne
Mariusz Cholewa: Rynek informacji kredytowej nie powinien być rozproszony
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama