fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Specustawa górnicza nie przejdzie przez stary Sejm

Adobe Stock
W Sejmie odwołano prace nad poselskim projektem specustawy górniczej, która ma ułatwić powstawanie kopalni węgla, a samorządy pozbawić na to wpływu - informuje Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, który wnioskował do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o wstrzymanie prac nad ustawą.

W poniedziałek 14 października wieczorem projektem miała się zająć sejmowa komisja ochrony środowiska. Na obrady wybierali się przedstawiciele RPO, ale krótko przed rozpoczęciem posiedzenia komisji  zostało ono odwołane. Punkt ten usunięto także z wtorkowego planu obrad plenarnych Sejmu kończącej się kadencji.

Według autorów projekt ma na celu usunięcie przeszkód prawnych w budowaniu kopalni węgla kamiennego lub brunatnego. Natomiast zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich chodzi tu nie tyle o usuwanie przeszkód, ile ułatwienia dla inwestorów, dla których zasadnicze znaczenie ma szybkość procedowania i niezwłoczne rozpoczęcie produkcji.

- Projekt drastycznie ogranicza natomiast uprawnienia społeczności lokalnej do uczestniczenia w postępowaniu o wydanie decyzji o utworzeniu obszaru specjalnego przeznaczenia – stroną postępowania jest wyłącznie inwestor - podkreśla RPO. - Samorząd nie będzie mógł decydować o tym, jak chce zagospodarować swój teren – nie będzie mógł rozważać różnych wariantów i zastanawiać się, co jest dla mieszkańców najlepsze. Wystarczy, że dane złoże znajdzie się w rządowym wykazie zasobów o „podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej", by koło domów i pod domami mogła wyrosnąć kopalnia. I to nawet wtedy, kiedy miejscowy plan zagospodarowania - na którego podstawie ludzie podejmowali decyzję o tym, gdzie chcą mieszkać - stanowi, że dany teren nie może być przeznaczony na wydobycie - dodaje.

Zastrzeżenie Rzecznika budzi też deklaracja projektodawców, że ich propozycja „nie jest sprzeczna z prawem Unii Europejskiej".

- Tymczasem skutkiem ustawy będzie to, że strategiczna ocena oddziaływania na środowisko przeprowadzana w ramach procedury przyjmowania planu miejscowego stanie się iluzoryczna. A gospodarka przestrzenna stanowi element problematyki ochrony środowiska, który w Unii Europejskiej jest coraz ważniejszy  - twierdzi RPO.

Rzecznik zwracał uwagę, że swe poważne zastrzeżenia przedstawiłby wcześniej, gdyby projekt był konsultowany. Ale nie był. Nie był też poddany uzgodnieniom międzyresortowym, których celem także jest wypatrzenie błędów i niezamierzonych negatywnych skutków przepisów.

Wczorajsza decyzja o odwołaniu prac nad projektem specustawy górniczej oznacza, że w nowej  kadencji prace trzeba będzie zacząć od nowa.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA