fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Burmistrz nie wyda warunków zabudowy, gdy gmina zaczęła prace nad planem zagospodarowania - wyrok WSA

Fotorzepa / Piotr Wittman
Miejscowe plany zagospodarowania mają pierwszeństwo przed indywidualnymi decyzjami o warunkach zabudowy.

Jeżeli w trakcie sprawy o wydanie warunków zabudowy podjęto prace nad planem zagospodarowania, może to być powodem zawieszenia postępowania bez względu na stopień zaawansowania tych prac – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie.

Wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla domu mieszkalnego jednorodzinnego został złożony w nadmorskim Mielnie w grudniu 2017 r. Dom miał powstać na terenie, dla którego nie było wtedy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. O projekcie planu dla części miejscowości Mielno i Łazy „na mierzei" mówiono jednak jeszcze w 2009 r. A w 2016 r. Rada Gminy Mielno zmieniła objęty nim obszar. Znalazła się na nim m.in. działka, dla której miały być wydane warunki zabudowy.

W studium uwarunkowań i  kierunków zagospodarowania przestrzennego ów obszar został przeznaczony na „tereny zabudowy usługowej z możliwością realizacji zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej jako funkcji uzupełniającej". W projekcie planu maksymalną powierzchnię funkcji uzupełniającej określono na 30 proc. Jednocześnie wykluczono samodzielną funkcję mieszkaniową.

W tej sytuacji burmistrz Mielna zawiesił postępowanie o ustalenie warunków zabudowy na dziewięć miesięcy, tj. do 6 września 2018 r. Wyjaśnił, że gdyby nawet wydać taką decyzję, musiałaby być wygaszona po uchwaleniu planu. Dla terenu, na którym znajduje się wspomniana działka, projekt planu nie przewiduje dalszej zabudowy mieszkaniowej. Jego zapisy mają wspierać na tym terenie inwestycje ogólnomiejskie.

Zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia warunków zabudowy można zawiesić na czas nie dłuższy niż dziewięć miesięcy. Wójt, burmistrz albo prezydent miasta wydaje takie postanowienie, jeżeli podjęto i prowadzi się prace nad miejscowym planem dla obszaru, na którym ma być realizowana inwestycja.

Gdy samorządowe kolegium odwoławcze utrzymało w mocy decyzję burmistrza, inwestor złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Podkreślił, że według jego wiedzy nie ma realnej możliwości uchwalenia planu w okresie zawieszenia postępowania o ustalenie warunków zabudowy. Z postanowienia generalnego dyrektora ochrony środowiska wynika, iż uzgodnienie projektu planu dla Mielna i Łaz „na mierzei" będzie możliwe dopiero po wprowadzeniu do uchwały planistycznej obszernych zmian.

WSA stwierdził, że możliwość zawieszenia postępowania ma ograniczać nieracjonalność wydawania decyzji o warunkach zabudowy, gdy taka decyzja wygasałaby w związku z uchwaleniem planu, którego ustalenia byłyby inne niż w wydanej decyzji. W rozpatrywanej sprawie planowana inwestycja jest sprzeczna z ustaleniami projektu planu, który nie przewiduje w tym miejscu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej jako podstawowej funkcji zabudowy. Były więc podstawy do zawieszenia postępowania, ponieważ zamierzana inwestycja byłaby sprzeczna z ustaleniami projektu miejscowego planu zagospodarowania – orzekł sąd, oddalając skargę.

Wyrok jest nieprawomocny.

sygnatura akt: II SA/Sz 508/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA