fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Będą duże zmiany w przepisach o spółdzielniach mieszkaniowych

Fotorzepa, Adam Burakowski
Przepisy określą termin wykupu mieszkania lokatorskiego oraz zasady rozliczenia funduszu remontowego.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa pracuje nad projektem, który ma rozwiązać ich najbardziej palące problemy dotyczące członkostwa, wykupu mieszkań czy rozliczeń finansowych.

Termin wykupu

Projekt, do którego dotarła „Rz", przewiduje, że spółdzielnia w umowie ustanawiającej lokatorskie prawo do lokalu poda termin przeniesienia na posiadacza mieszkania prawa własności. Teraz takiej daty się nie podaje. Spółdzielcy przysługuje roszczenie o przekształcenie prawa lokatorskiego we własność, jeśli spełni ustawowe warunki.

Zdaniem spółdzielni nowa propozycja nie jest dobra.

– To nie od nas zależy, czy np. gmina szybko wyprostuje sytuację prawną gruntu – mówi Michał Tokłowicz, wiceprezes Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – Z ostrożności będą wyznaczać bardzo odległe terminy.

Ministerstwo chce też ustalić zasady rozliczenia funduszu remontowego przypadającego na budynki z mieszkaniami, których właściciele założyli wspólnotę mieszkaniową. Spółdzielnia ma się z nimi rozliczyć w sześć miesięcy od zakończenia roku obrachunkowego, w którym powstała wspólnota.

– To krok w dobrym kierunku. Obecnie nie ma zasad rozliczeń finansowych między spółdzielnią a wspólnotą, ale do uregulowania pozostaje jeszcze wiele innych kwestii – uważa Paweł Backiel, prezes Stowarzyszenia Uwłaszczeniowego w Białymstoku.

Zdaniem spółdzielni sześć miesięcy to za mało.

– Te pół roku upływa w czerwcu, a wtedy najczęściej odbywają się walne zgromadzenia w spółdzielniach. To na nich podejmuje się uchwały dotyczące kwestii finansowych – tłumaczy Piotr Kłodziński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Energetyka w Warszawie. – Najlepiej gdyby obowiązek powstawał po trzech miesiącach od zatwierdzenia sprawozdania, czyli na jesieni.

Ekspektatywa: za mało

Ministerstwo uwzględnia także w projekcie uchwałę Sądu Najwyższego dotyczącą własnościowych mieszkań w blokach stojących na gruntach, do których spółdzielnia nie ma tytuł prawnego. Wynika z niej, że osoba, która przekształciła lokatorskie prawo we własnościowe albo nabyła je na rynku wtórnym, bez księgi wieczystej, ma jedynie roszczenie, a nie prawo do lokalu. Takie mieszkanie trudniej sprzedać. Zgodnie z projektem w takim wypadku spółdzielcom przysługuje ekspektatywa, ale gdy spółdzielnia uporządkuje stan prawny gruntów, to przekształci się ona w prawo własności.

– To żadne rozwiązanie –uważa Piotr Kłodziński. – Mamy całe osiedle na Stegnach, na którym nie można ani założyć ksiąg wieczystych, ani wykupić lokali.

Roszczenia do gruntów były i będą. Problem można rozwiązać, przyznając spółdzielniom prawo użytkowania wieczystego.

Opinia dla „Rz"

Kamila Dołowska, dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich

Cieszę się, że ministerstwo rozpoczęło prace nad przepisami realizującymi wyroki Trybunału Konstytucyjnego dotyczące członkostwa czy też wykupu lokali zakładowych. Apelowaliśmy o to od lat. Do tej pory byliśmy jednak zbywani. Wydaje się, że kolejna zmiana to za mało. Potrzebna jest całkowicie nowa ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych. Ta obecna była tyle razy nowelizowana, że jest już nieczytelna. Zawiera też wiele luk. Spółdzielcy nie są wystarczająco zabezpieczeni przed odpowiedzialnością za długi spółdzielni. Obecnie komornicy mogą prowadzić egzekucję z opłat mieszkaniowych, jakie wnoszą spółdzielcy. A tak nie powinno być. Nie są też wystarczająco chronieni przed upadłością spółdzielni. Są również kłopoty z liczeniem głosów przy podejmowaniu uchwał, bo obowiązują dwa różne przepisy. Tych i wielu innych problemów nowela nie rozwiązuje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA