fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Sąd uchylił decyzje komisji weryfikacyjnej ws. kamienicy przy ul. Smolnej w Warszawie

Patryk Jaki
Fotorzepa, Robert Gardziński
Decyzja o reprywatyzacji kamienicy na Smolnej nie naruszała w sposób rażący prawa.

W środę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił dwie decyzje komisji weryfikacyjnej dotyczące kamienicy (i jej podwórka) przy ul. Smolnej 32 w Warszawie.

Czytaj też:

Dziś w kamienicy zamieszkanych jest tylko siedem lokali. Pozostała część stoi pusta. Miasto nigdy nie zwróciło jej spadkobiercom dawnych właścicieli, choć dysponowali oni decyzją zwrotową. To powszechna praktyka, od kiedy wybuchła afera reprywatyzacyjna.

W tym konkretnym wypadku komisja weryfikacyjna stwierdziła nieważność decyzji reprywatyzacyjnej (dotyczącej budynku). Jej zdaniem została wydana z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ zwracała budynek m.in. nieżyjącemu już od dawna małżeństwu. Było ono jej właścicielem przed drugą wojną światową oraz po niej. Miasto powołało kuratora dla nieżyjących już osób.

Komisja uchyliła natomiast decyzję reprywatyzacyjną dotyczącą podwórka i przekazała sprawę do ponownego rozpoznania.

Skargi do WSA wnieśli spadkobiercy dawnych właścicieli oraz władze Warszawy.

Miasto kwestionowało w swoich skargach jedynie wybrane fragmenty uzasadnienia decyzji. Natomiast spadkobiercy całą decyzję. Zarzucili jej nierzetelność. Nie podobało im się, że komisja dała im czas na ustosunkowanie się do zarzutów do końca września 2018 r., a decyzję wydała wcześniej.

Zarówno spadkobiercy, jak i miasto przyznali, że w sprawie Smolnej 32 został ustanowiony kurator dla nieżyjącej osoby, ponieważ trudno było odnaleźć informacje o powojennych właścicielach kamienicy, o tym, czy żyją lub kiedy zmarli. Z czasem udało się dowiedzieć. Dzięki temu udało się również odnaleźć spadkobierców dawnych właścicieli.

Warszawski WSA uchylił obie decyzje. Według niego w wypadku rażącego naruszenia prawa nie wystarczy wykazać, że został naruszony przepis, co bez wątpienia nastąpiło w tym wypadku (decyzja o zwrocie kamienicy dotyczyła osób nieżyjących), ale trzeba również wziąć pod uwagę skutki, jakie wywołało to naruszenie. W tym konkretnym wypadku są one do zaakceptowania.

W kwestii decyzji dotyczącej podwórka WSA zwrócił uwagę, że władze Warszawy są związane prawomocnymi orzeczeniami i nie mogą przeprowadzić dodatkowych ustaleń, jak chce komisja weryfikacyjna. Natomiast spokojnie mogła to zrobić sama, ponieważ przepisy dają jej m.in. uprawnienia do wszczynania postępowań przed sądami powszechnymi. Niestety, nie uczyniła tego.

Sygnatura akt: I SA/Wa 2145/18 oraz I SA/Wa 2146/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA