fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Pierwokup Skarbu Państwa także przy lasach

123RF
Od 30 kwietnia obrót lasami prywatnymi i państwowymi zostanie ograniczony.

1 maja miały wejść w życie przepisy pozwalające obywatelom państw unijnych bez zezwoleń nabywać nie tylko grunty rolne, ale i leśne. Nic z tego nie będzie. Rząd chce ograniczyć obrót lasami prywatnymi i państwowymi. We wtorek przyjął projekt ?w tej sprawie. Zdaniem Rady Ministrów ma to zapobiec potencjalnemu masowemu wykupowi polskich lasów przez obywateli innych państw unijnych.

Dwa etapy transakcji

Projekt zaakceptowany przez rząd jest jednak mniej restrykcyjny od tego, który dotyczy gruntów rolnych (jest obecnie w Senacie). Obie projektowane ustawy mają wejść w życie 30 kwietnia br.

Nowelizacja ustawy o lasach przyznaje prawo pierwokupu i wykupu gruntów leśnych Lasom Państwowym. Oznacza to tyle, że gdy np. prywatny właściciel lasu zechce go sprzedać, będzie musiał liczyć się z tym, że transakcja zostanie przeprowadzona dwuetapowo. Najpierw zostanie zawarta wstępna umowa u notariusza, następnie o transakcji zawiadomione Lasy Państwowe. Potem trzeba będzie czekać miesiąc. Jeżeli w tym czasie Lasy (czyli w praktyce nadleśnictwo) nie zgłoszą chęci nabycia, dojdzie do finalizacji sprzedaży?.

W sytuacji zaś, gdy Lasy Państwowe zechcą skorzystać z prawa pierwokupu, przystąpią do transakcji i nabędą grunt na własność Skarbu Państwa po cenie, na którą umówiły się strony.

Może być i tak, że Lasy Państwowe będą miały wątpliwości co do wartości transakcji. Wtedy mogą wystąpić do sądu w celu ustalenia, czy cena, którą zapłaciły, była rzeczywiście wolnorynkowa.

Projekt przewiduje też, że umowa zawarta z naruszeniem prawa pierwokupu będzie nieważna. Sankcja za pominięcie tego prawa jest więc bardzo dotkliwa.

Jeśli nabycie lasu będzie następowało na podstawie innej umowy niż sprzedaż (np. na podstawie darowizny), Lasy Państwowe będą mogły złożyć oświadczenie o nabyciu, korzystając z prawa wykupu. Początkowo projekt przewidywał prawo pierwokupu także w wypadku lasów samorządowych. Jednak pod wpływem krytyki rząd wycofał się z tego zapisu.

Przeważają plusy, wątpliwości usunięto

Projekt jest chwalony przez prawników i deweloperów. Wątpliwości mają natomiast notariusze.

– Początkowo projekt był nieprecyzyjny i nie było wiadomo, co jest lasem, a co nie – mówi adwokat Maciej Obrębski. – A to przecież jest bardzo ważne. Właściciel nieruchomości musi to wiedzieć. Od tego zależy bowiem, czy będzie Lasom Państwowym przysługiwało prawo pierwokupu, czy nie. To się jednak w trakcie prac legislacyjnych zmieniło – dodaje mec. Obrębski. Z projektu jasno wynika teraz, czy dana nieruchomość ma charakter leśny. Przeznaczenie nieruchomości ma wynikać z ewidencji gruntów i budynków, albo z takich dokumentów, jak miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego czy plan urządzenia lasu.

Projekt podoba się Konradowi Płochockiemu, dyrektorowi biura Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

– Jest jasny i klarowny. Szkoda, że podobnych uregulowań jak te nie przyjęto w wypadku gruntów rolnych – twierdzi dyrektor Płochocki. – Zamiast wprowadzać ograniczenia mówiące, komu można sprzedać grunt rolny, wystarczyło wprowadzić tylko pierwokup – podkreśla.

Notariusze są bardziej sceptyczni. – To na nas spadnie ustalenie, czy dany grunt ma charakter leśny czy nie. Będzie to trudne – przyznaje notariusz Wojciech Fortuński. – Jeżeli przyjdzie do mnie klient, który chce sprzedać hektar gruntu, na którym tylko 500 mkw. jest porośnięte lasami, to nie wiem, czy prawo pierwokupu będzie wtedy przysługiwało od hektara czy do 500 mkw. – podkreśla.

Etap legislacyjny: trafi do Sejmu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA