Reklama

Zbrodnia w USA z polskim wątkiem

Dawna muzyka Grażyny Bacewicz wzbudza duże zainteresowanie w świecie. A teraz wydano kryminał, który napisała pół wieku temu.

Grażyna Bacewicz, (1919–1969), skrzypaczka, która stała się kompozytorką i pisarką. Zdjęcie z 1953 roku

Foto: PAP/CAF

17 stycznia minęła 110. rocznica urodzin Grażyny Bacewicz, 5 lutego przypada 50. rocznica jej śmierci. Te dwie daty to wystarczający powód, by zająć się jej wszechstronną twórczością, niby w kraju znaną, ale ciągle niewykorzystaną. Nasz stosunek do muzyki Bacewicz jest bowiem sinusoidą uznania i zapomnienia. Na szczęście teraz nadszedł czas korzystny dla spuścizny artystki.

Tworzyła w czasach, gdy nie było wiele kobiet kompozytorek. Jej energetyczna muzyka zawsze miała w sobie niezwykłą siłę, nic więc dziwnego, że ze świata często przychodziły do niej listy adresowane: Mister Grażyna Bacewicz.

Po II wojnie światowej stała się sztandarową postacią polskiej kultury. Komponując, hołdowała zasadom neoklasycznym, inspirowała się folklorem, ale w tym, co tworzyła, nie było nic wtórnego lub pisanego na zamówienie. Jej utwory zawsze mają wyraźny indywidualny rys.

Gdy pod koniec lat 50. XX wieku wybuchła w Polsce awangarda, Bacewicz zaczęła stosować jej założenia w swojej twórczości. Wiedziała jednak, że bezkrytyczne podążanie za modą jest błędem, dlatego dla nowego pokolenia twórców i krytyków stała się zbyt konserwatywna. Gdy niespodziewanie zmarła (przyczyną była choroba serca) w 1969 roku, jej muzyka zaczęła znikać z koncertowych estrad.

W XXI wieku zaczęła jednak powracać. Duża w tym zasługa samych artystów, choćby Krystiana Zimermana, który włączył do repertuaru jej II sonatę fortepianową z 1953 roku, o której zagraniczni krytycy piszą, że to wielkie dzieło pokazuje mrok epoki stalinizmu. Utwory Polki pojawiły się też w katalogach zagranicznych firm fonograficznych, nie tylko w interpretacji Zimermana.

Reklama
Reklama

Wydarzeniem ostatnich kilkunastu miesięcy są na przyklad nagrania Kwartetu Śląskiego dla brytyjskiej firmy Chandos. Pierwszy album z kompletem kwartetów smyczkowych Grażyny Bacewicz zdobył prestiżową nagrodę The Grammophone Classical Music Award. W ślad za tym sukcesem Chandos wypuścił na światowe rynki kolejną płytę – Silesian Quartet and Friends – z innymi utworami kameralnymi kompozytorki.

A na utworzonej przez Polskie Wydawnictwo Muzyczne z okazji stulecia niepodległości platformie streamingowej prezentującej nuty najważniejszych utworów powstałych u nas po 1918 roku największym zainteresowaniem cieszą się właśnie kompozycje Grażyny Bacewicz. W liczbie internetowych odsłon wyprzedzają one dokonania uznanych w świecie polskich kompozytorów.

Dorobek kompozytorski Grażyny Bacewicz jest imponujący, obejmuje około dwustu dzieł, dużo z nich pozostaje w zapomnieniu. A dodać trzeba działalność literacką artystki, stanowiącą co prawda margines jej twórczości, ale także interesujący.

Odkryciem i ciekawostką jest wydana właśnie, a dotąd nieznana, powieść kryminalna „Sidła", którą Grażyna Bacewicz napisała w 1968 roku. Jest to książka o tyle ciekawa, że autorka zajmująca eksponowane miejsce w życiu kulturalnym i społecznym PRL stworzyła historię według klasycznych anglosaskich reguł.

Akcja powieści toczy się w USA. Śledztwo w sprawie zamordowania córki szanowanego i bogatego obywatela pewnego miasteczka prowadzi inspektor Decise, pochodzący z Francji. Taki wybór głównego bohatera jest nieprzypadkowy, bo Grażyna Bacewicz zdecydowanie wzoruje się na europejskich autorach: Georges'u Simenonie i Agacie Christie, łącznie z finałowym rozdziałem, w którym inspektor zbiera w jednym miejscu wszystkie osoby zamieszane w zbrodnię i demaskuje mordercę.

Jest, co prawda, w tej powieści także pewien wątek polski, którego jednak nie wolno nam zdradzić. Ma bowiem wpływ na rozwiązanie zagadki.

Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Kultura
Sześcioro Polaków zaśpiewa w szukającej oszczędności Metropolitan
Kultura
Największy mecenas kultury i sportu
Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama