fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Tajemnicza Susan kompozytora

materiały
Biblioteka Narodowa w Warszawie wzbogaciła się o kolejną cenną kolekcję. Dzięki wsparciu ministerstwa kultury udało się zakupić niemal kompletne archiwum Henryka Mikołaja Góreckiego.

W spuściźnie jednego z największych kompozytorów polskich XX wieku oprócz dzieł powszechnie znanych do Biblioteki Narodowej trafiła tajemnicza „Susan” – utwór nieznany i dotychczas niepublikowany, napisany na chór mieszany a capella.

Wybrane elementy pozyskanego archiwum zaprezentowane zostały dziennikarzom w czwartek w Pałacu Rzeczypospolitej, gdzie przechowywane są zbiory specjalne. W uroczystości wzięli udział m.in. wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński oraz dyrektor Biblioteki narodowej dr Tomasz Makowski.

Podczas konferencji prasowej wicepremier prof. Piotr Gliński poinformował, że zakup był możliwy dzięki uprzejmości rodziny. Wyraził też satysfakcje, że spuścizna ta trafiła do placówki, która słynie z profesjonalizmu i w pełni zasługuje na miano instytucji zaufania publicznego.

Do zbiorów Biblioteki Narodowej trafiły prawie wszystkie zapisy nutowe, listy osobiste Henryka Mikołaja Góreckiego, w tym także list od Jana Pawła II, korespondencje z wieloma twórcami, dzienniki, które interpretują twórczość, a także plany twórcze kompozytora. – To jest archiwum cenne dla dziedzictwa kulturowego, ale także żywe, bo będzie udostępnione badaczom i twórcom — podkreślił minister Piotr Gliński.

Dyrektor Tomasz Makowski nie krył satysfakcji, że archiwum Henryka Mikołaja Góreckiego nie wyjechało za granicę, jak stało się to w przypadku spuścizny kilku innych kompozytorów polskich XX wieku. – To rzadki przypadek – przyznał – gdy tej klasy kompozytor zostawia pełne, tak wspaniałe archiwum, pokazujące sam proces twórczy. W archiwum nie mogło zabraknąć dzieła największego — III Symfonii, która rozsławiła nazwisko Góreckiego na świecie.

W archiwum znajdują się także listy, w tym napisany w 1977 roku przez kardynała Karola Wojtyłę, który zapoczątkował powstanie dzieła „Beatus vir”. — Kiedy mówię, że jest to archiwum kompletne to również pod tym względem, że mamy czystopisy każdego z tych utworów sporządzone ręką kompozytora, z datą, a nawet godziną, kiedy zakończył nad nim pracę, a na dodatek utwór uzupełniony jest o wersję brudnopisową, o wszystkie próby, dyskusje, skreślenia, dodatki – dodał szef Biblioteki Narodowej. – Do niektórych utworów dołączone są zeszyty z inspiracjami literackimi.

Spadkobiercy kompozytora – wdowa, córka i syn – przekazali niemal komplet jego opusowanych utworów muzycznych (op. 1-85, bez numerów 78 i 80), począwszy od wczesnych dzieł, takich jak „Pieśni o radości i rytmie” oraz tych awangardowych, np. „Scontri”, poprzez najsłynniejszą — III Symfonię „Symfonię pieśni żałosnych” czy monumentalny psalm „Beatus vir”, a skończywszy na niezorkiestrowanej przez kompozytora IV Symfonii „Tansman Epizody”. Obok twórczości opusowanej zachowały się także rękopisy dzieł nienumerowanych, z „Trzema utworami w dawnym stylu” (1963) na czele.

Zbiór rękopisów muzycznych został uzupełniony przez obszerny fragment korespondencji Góreckiego, zawierający ponad stustów od różnych nadawców, głównie kompozytorów, muzyków i dyrygentów takich jak Witold Lutosławski, Michał Spisak, Tadeusz Baird, Włodzimierz Kotoński, Luigi Nono czy Yehudi Menuhin.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA