fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

W Łodzi najbardziej dbają o inwestorów

Załatwianie formalności budowlanych może trwać wiele lat, co bardzo utrudnia realizację inwestycji
materiały prasowe
Deweloperzy coraz dłużej czekają na wydanie warunków zabudowy oraz pozwoleń na budowę. Najgorzej jest z warunkami – rzadko są wydawane w terminie.

Za nami już IX edycja rankingu miast polskich. Od lat jego organizatorem jest Polski Związek Firm Deweloperskich (PZFD). Wyniki rankingu zostały ogłoszone we Wrocławiu podczas IV Dni Dewelopera.

Ranking obejmuje największe aglomeracje, m.in. Warszawę, Gdańsk, Kraków. Poznań, Łódź, Katowice, Białystok czy Wrocław. PZFD interesował czas oczekiwania na wydanie warunków zabudowy i pozwoleń na budowę. Interesują go też miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. W tym roku po raz pierwszy pytał również o budownictwo biurowe.

Wyniki nie są najlepsze. – Te dotyczące warunków zabudowy są wręcz zatrważające. Aż 85 proc. decyzji jest wydawanych z przekroczeniem ustawowego terminu, a musimy pamiętać, że jest to tylko jedna z kilku, kilkunastu, a czasami kilkudziesięciu decyzji związanych z procesem powstawania nowego budynku – tłumaczy Konrad Płochocki, dyrektor generalny PZFD.

W porównaniu z 2017 r. liczba terminowo wydanych warunków spadła o 3 proc.

Najlepsza w tej kategorii była Łódź, ale i w tym mieście niewiele ponad 50 proc. tych decyzji zostało wydanych w terminie.

W budownictwie biurowym decyzje były podejmowane w nieco krótszym czasie niż w mieszkaniówce. Przeważająca część decyzji warunków zabudowy została wydana w terminie 61–180 dni.

Gdy chodzi o pozwolenia na budowę, jest lepiej. Do ideału jednak daleko. 68 proc. pozwoleń wydano w terminie. W porównaniu z 2017 r. nastąpiła poprawa o 1 pkt proc. Wciąż jednak daleko do wyniku z 2016 r., gdy osiągnięto 85 proc.

W przypadku tego kryterium najkrótszy czas oczekiwania na wydanie decyzji stwierdzono w sześciu miastach. Są to: Bydgoszcz, Gdynia, Kraków, Łódź, Opole i Poznań. Wszystkie pozwolenia zostały tam wydane w terminie do 65 dni. Słabo na tym tle wypadł Toruń, gdzie tylko 9,52 proc. pozwoleń wydano w terminie do 65 dni.

Pokrycie miast miejscowymi planami zagospodarowania wzrosło natomiast o 3 proc. W najlepszym w tej kategorii Gdańsku pokrycie wynosi 65,3 proc., w najsłabszym Rzeszowie 16,8 proc. Są jednak i miasta, które zaliczyły spadki w pokryciu planami.

– Efekty przedłużających się postępowań widać bardzo wyraźnie. Liczba gotowych mieszkań deweloperskich do sprzedania jest najniższa od 13 lat. Aktywiści z jednej strony narzekający na zbyt wysokie ceny, a z drugiej blokujący wszelkie nowe inwestycje przyczynili się do wzrostu cen mieszkań – twierdzi dyrektor Płochocki. I dodaje: – W zwycięskim Poznaniu wzrost cen mieszkań był wyraźnie mniejszy niż w innych miastach, choć oczywiście wpływ na to miało wiele czynników.

– Na podium stanęły po raz kolejny te same miasta co w poprzednich edycjach: Poznań, Łódź i Wrocław. Dobitnie pokazuje to, że szybkość wydawania decyzji zależy w dużej mierze od nastawienia i organizacji pracy w konkretnych urzędach – podkreśla Konrad Płochocki.

– Nie po raz pierwszy wyróżnimy też Łódź, która w subiektywnych odczuciach inwestorów wyróżnia się bardzo pozytywnie nie tylko w procesie wydawania warunków zabudowy oraz pozwoleń na budowę, ale i w całej obsłudze przedsięwzięcia. Efekty widać w skokowo wręcz rosnących inwestycjach w tym mieście – podsumowuje dyrektor PZFD.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA