fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Metale szlachetne

Władimir Putin ogranicza zakupy złota

Fotorzepa, Radek Pasterski
Rosja, która jest jednym z największych nabywców złota na świecie traci zainteresowanie metalem. Tempo wzrostu rezerw w rosyjskim banku centralnym spadło do najniższego poziomu od sześciu lat.

W ciągu ostatnich pięciu lat Bank Rosji wydał na zakup królewskiego metalu około 40 mld USD, jednak w ostatnim czasie zakupy ograniczono. W ciągu 11 miesięcy 2019 r. bank centralny kupił 149 ton złota, co oznacza spadek o 44 proc. rok do roku. Według prognoz ubiegły rok będzie pod tym względem najgorszy od 2013 r.

Czytaj także: Rosja skupuje na potęgę złoto. Tak chroni się przed sankcjami

Według analityków powodem ograniczenia zakupów jest osiągnięcie przez bank centralny takiego stosunku złota do rezerw ogółem, które satysfakcjonuje Moskwę. Ponadto uważają, że zagrożenie zaostrzenia sankcji ze strony USA, które było jednym z motywów do zakupu złota jest już niskie i potrzeba zabezpieczenia przed wstrząsami gospodarczymi zmalała. Wskazują, że kwestie takie jak aneksja Krymu, ingerencja w wybory prezydenckie w USA i zatrucie byłego rosyjskiego szpiega w Wielkiej Brytanii nie są poruszane już na pierwszych stronach gazet.

- Jeśli złoto chroni przed dotkliwymi sankcjami, logiczne jest założenie, że nie trzeba już kupować złota w takich ilościach - powiedział Denis Poryvay, analityk w PJSC Raiffeisenbank.

- Udział złota w stosunku do innych aktywów banku centralnego Rosji powinien się ustabilizować - powiedziała Sofya Donets, ekonomistka w Renaissance Capital. Obecnie metal szlachetny odpowiada za około 20 proc. ogólnych rezerw, co jest najwyższym poziomem od 2000 r. Ekonomistka oczekuje, że zakupy będą kontynuowane, ale w wolniejszym tempie.

Niemniej jednak dzięki ogromnym zakupom złota w ostatnich latach Rosja posiada obecnie jedne z największych rezerw tego metalu na świecie. Moskwa jest właścicielem 2262 ton złota, wartego 106 mld USD.

Rosyjski bank centralny nie jest jedynym, który w ostatnim czasie kupował złoto. Narodowy Bank Polski w ciągu ostatnich dwóch lat kupił 125 ton kruszcu i jego rezerwy wynoszą obecnie 228,6 ton. Silny popyt ze strony banków centralnych był jednym z elementów, które przyczyniły się do wzrostu notowań złota. Przez ostatni rok metal zdrożał o ponad 20 proc., przebijając na początku stycznia barierę 1600 USD za uncję – po raz pierwszy od siedmiu lat.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA