fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Za 10 lat w Australii nie będzie raka szyjki macicy. Dzięki szczepieniom

stock.adobe.com
Australia za 10 lat ma być krajem wolnym od raka szyjki macicy - wynika z raportu przygotowanego przez Radę ds. Walki z Rakiem Nowej Południowej Walii.

Australia stawia sobie za cel, by na 100 tys. kobiet przypadało jedynie cztery lub mniej nowych zachorowań na raka szyjki macicy rocznie. Dzięki programowi szczepień i regularnym badaniom zachorowania na ten typ nowotworu mają ustać w Australii do 2028 roku - czytamy w raporcie.

Już w 2022 roku rak szyjki macicy ma być "rzadkim nowotworem" (przy osiągnięciu poziomu sześciu nowych zachorowań rocznie na 100 tys. kobiet).

- To świetna wiadomość dla kobiet w Australii - mówi prof. Karen Canfell, z Rady ds. Walki z Rakiem, która przygotowała raport.

Z szacunków wynika, że 99,7 proc. przypadków raka szyjki macicy jest spowodowanych infekcją wirusem HPV, który rozprzestrzenia się drogą płciową.

Australia była jednym z pierwszych krajów, który uruchomił narodowy program szczepień dla dziewcząt przeciwko wirusowi HPV w 2007 roku. Narodowy Program Monitorowania Zachorowań na Raka Szyjki Macicy uruchomiono w Australii od 1991 roku.

Obecnie w Australii rocznie na 100 tys. kobiet przypada siedem przypadków nowych zachorowań.

Na świecie raka szyjki macicy diagnozuje się u pół miliona kobiet rocznie. Choroba zabija 250 tys. kobiet rocznie - głównie w krajach słabo i średnio rozwiniętych - wynika z danych WHO. To czwarty najczęściej występujący u kobiet nowotwór.

Źródło: CNN
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA