fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Jak odróżnić prawdę od fake news?

Bloomberg
– Wchodzimy w erę, kiedy fałszywe informacje będą wyglądały tak dobrze, że bez ograniczonego zaufania i kwestionowania wszystkiego, co widzimy, będziemy niezwykle podatni na kłamstwo i życie w sztucznej bańce informacyjnej – mówi w wywiadzie dla Business Insider Polska matematyk dr Przemek Chojecki.

– Nawet Google sobie z tym nie radzi, bo nie wszystko da się łatwo zweryfikować – dodaje Chojecki. Jak zatem odróżnić prawdę od kłamstwa?

Walka z fake newsami to jedno z największych wyzwań współczesnych dziennikarzy.

Żeby zwiększyć poziom wiedzy, Fundacja Digital Poland wraz z partnerami przygotowuje Festiwal Cyfryzacji, którego głównym celem jest edukacja. Większość nowych technologii, które zdominują nasze życie za 30 lat, nie została jeszcze wynaleziona, a kiedy się pojawią, będziemy musieli nauczyć się z nich korzystać.

Wszystko, co nas otacza, podlega ciągłym uaktualnieniom, nasze urządzenie ani my sami nie możemy zostać w tyle. Dotyczy to także naszej wiedzy, którą powinniśmy ciągle uaktualniać - pisze  Business Insider Polska.

Fake newsy to dowolne wymyślone i nieprawdziwe informacje; mogą być zarówno stworzone przez człowieka jak i wygenerowane przez komputer. Deepfake jest za to stworzonym przez komputer obrazem lub filmem, który udaje prawdziwy, jest fotorealistyczny i wprowadza do obiegu fałszywą informację - wyjaśnia dr Chojecki.

Matematyk stworzył serwis od początku do końca wygenerowany przez maszyny. Na stronie znajdują się porady finansowe udzielane przez „ekspertów”, każdy ekspert figuruje ze zdjęciem i nazwiskiem. Sęk w tym, że ci „eksperci” nie istnieją, zostali stworzeni jako deep fake’i, a teksty zostały wygenerowane przez inne algorytmy na bazie haseł, które ludzie najczęściej googlują. Posty na stronie też zostały stworzone automatycznie przez jeszcze inne algorytmy.

- Miałem dwa cele: po pierwsze chciałem sprawdzić jak daleko można zajść, jeżeli zaczniemy łączyć najnowsze algorytmy do tekstu i obrazu w całość - czysta naukowa ciekawość. A po drugie i najważniejsze, chciałem pokazać, że nie warto wierzyć temu, co znajdujemy w internecie - wyjaśnia Chojecki.

Źródło: onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA