Reklama
Reklama

Robert Mazurek: Dioda mruga spod koszuli

Wiadomo, żona to nie rodzina, bo jakby była rodzina, toby się nie można było z nią ożenić. A przecież rodzina to grunt, bo dobrze się z nią wypada na zdjęciach. I tylko tam, dodają malkontenci. Zasadniczo rodzina w karierze jest potrzebna i dlatego żonę trzeba mieć.
Robert Mazurek: Dioda mruga spod koszuli

Foto: Fotorzepa/ Jakub Mikulski

Wiedział to pan Donald już 15 lat temu i dlatego przed wyborami wziął ślub. Z żoną go wziął, ot, taka ciekawostka przyrodnicza. To zupełnie inaczej niż wszyscy inni, choćby pan Krzysztof, który wziął ślub z zupełnie obcą kobietą i dopiero w wyniku tego procederu została ona żoną. Pan Krzysztof ślub wziąć musiał, bo wpadł. Wpadł na pomysł, że zostanie prezydentem, i wyszło mu, że gość bez pracy, bez majątku i bez rodziny nie wzbudza przesadnego zaufania, zwłaszcza gdy jedyne co ma, to trądzik. No to teraz ma też żonę, z tym że trądzik dłużej.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Plus Minus
Największe zagrożenie dla globalnej gospodarki zaczyna płynąć z USA
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Plus Minus
„Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos”: Sikający astronauta
Plus Minus
„Resident Evil: Requiem”: Powrót do Raccoon City
Plus Minus
„Felietony”: Felietonista? Naprawdę?
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama