Reklama

Brak danych o naprawie dreamlinerów. Dostawy zawieszone

Amerykański urząd lotnictwa FAA podał o tymczasowym zawieszeniu przez Boeinga dostaw B787 Dreamliner, bo urząd czeka na więcej danych, by ustalić, czy planowana kontrola samolotów spełnia wymogi federalne.

Publikacja: 30.05.2021 14:11

Brak danych o naprawie dreamlinerów. Dostawy zawieszone

Foto: Bloomberg

„Boeing musi w dalszym ciągu wykazać, że proponowana przez niego metoda inspekcji spełnia federalne przepisy bezpieczeństwa FAA. Urząd czeka na dodatkowe dane od Boeinga przed ustaleniem, czy rozwiązania tej firmy są zgodne z przepisami bezpieczeństwa. Ponieważ FAA nie zatwierdził propozycji Boeinga, to koncern postanowił tymczasowo zawiesić dostawy klientom" — stwierdza komunikat FAA cytowany przez Reutera

Boeing poinformował wcześniej, że przekazał urzędowi więcej informacji o czekających na wydanie samolotach, natomiast nie ma to wpływu na samoloty już pracujące. „Pracujemy nad dostarczeniem FAA dodatkowych informacji dotyczących analizy i dokumentacji związanej z pracą kontrolną przy nie dostarczonych B787. Współpracujemy ściśle z FAA w przejrzysty i terminowy sposób. Nie ma to wpływu na flotę będącą w użytkowaniu" — wyjaśniła w mailu osoba z biura prasowego koncernu.

FAA opublikował dwie dyrektywy dotyczące rozwiązania kwestii produkcyjnych w samolotach już używanych.

Kara za czujniki i skrzela

Odrębnie Boeing zgodził się zapłacić 17 mln dolarów w ramach ugody z FAA dotyczącej zainstalowania w 759 samolotach B737 MAX i NG sprzętu z czujnikami nie zatwierdzonymi przez ten urząd. Grzywna obejmuje też 178 samolotów B737 MAX z niezgodnymi z przepisami prowadnicami skrzeli skrzydeł i niewłaściwie zaznaczonymi. Jeśli Boeing nie zakończy w terminie działań korygujących, to FAA może wymierzyć mu dodatkową grzywnę do 10,1 mln dolarów.

Boeing zgodził się na kilka działań korygujących, w tym na przeanalizowanie zarządzania ryzykiem bezpieczeństwa, aby ustalić, „czy jego nadzór nad procesami łańcucha dostaw jest właściwy i czy jest zdolny do bezpiecznego zwiększenia rytmu produkcji B737" — podał FAA. Koncern musi wzmocnić procedury, aby nie instalować części niezgodnych z zatwierdzonym projektem technicznym — dodał urząd. Jego szef, Steven Dickson podkreślił, że „bezpieczeństwo osób latających jest naszą największą odpowiedzialnością. To nie podlega negocjacjom, FAA będzie pociągać do odpowiedzialności Boeinga i przemysł lotniczy za bezpieczeństwo naszego nieba".

Reklama
Reklama

Boeing wyjaśnił, że „kary wynikają z kwestii wymienionych w 2019 r., które zostały w pełni rozwiązane w naszym systemie produkcji i łańcuchu dostaw. Nadal poświęcamy czas i środki na zwiększanie bezpieczeństwa i jakości w naszych działaniach".

W marcu 2020 FAA zaproponował Boeingowi grzywnę 19,7 mln dolarów za zamontowanie w okresie czerwiec 2015-kwiecień 2019 systemów naprowadzania Head-up Rockwella Collinsa w 791 samolotach: 618 B737 NG i 173 B737 MAX z czujnikami, których nie zatwierdził. W styczniu 2020 zaproponował grzywnę 5,4 mln dolarów za zainstalowanie niewłaściwych prowadnic skrzeli na skrzydłach B737 MAX.

Transport
Tiry utknęły na Białorusi. Przewoźnicy pozwą rząd Litwy
Transport
Enter Air traci szefa. Współzałożyciel linii zrezygnował po 15 latach
Transport
CPK kontra mieszkańcy. Jak nowe zasady przejmowania gruntów działają w praktyce?
Transport
Jeśli możesz, nie podróżuj. Zachodnia Europa przegrywa z zimą
Transport
Przedstawiciel IATA: Geopolityka zawsze ma wpływ na lotnictwo
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama