fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekarze i pielęgniarki

Eksperci: szpitale wymagają zmiany organizacji i restrukturyzacji

Fotolia.com
Bardziej niż modernizacji polskie szpitale wymagają zmiany organizacji i restrukturyzacji – twierdzą eksperci.

To nie przestarzała infrastruktura jest dziś największym problemem szpitali powiatowych. Potrzebne są oddziały dopasowane do potrzeb zdrowotnych mieszkańców – uważają eksperci.

Zamiast porodówki

Nie wiadomo, na co zostaną przeznaczone 2 mld zł z zapowiedzianego przez premiera na 2020 r. funduszu modernizacji szpitali. Szef rządu zdradził jednak, że zasilą głównie placówki powiatowe.

Zdaniem dyrektorów lecznic modernizacja powinna dotyczyć nie tylko infrastruktury, ale też zmiany organizacji.

– Wolałbym nie utrzymywać położnictwa, na którym rodzi się kilkoro dzieci na miesiąc, i dostać zgodę na przekształcenie go w oddział rehabilitacji czy powiększyć internę. To jednak decyzja niepolityczna i mój wojewoda się nie zgodził się – mówi szef placówki z południa Polski.

Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich i członek rady małopolskiego NFZ, uważa, że rząd powinien zainwestować w restrukturyzację najmniejszych placówek, tak by pomóc im w dostosowaniu się do potrzeb mieszkańców: – Z ministerialnych map potrzeb zdrowotnych jasno wynika, że starzejące się społeczeństwo bardziej niż położnictwa potrzebuje oddziałów internistycznych i rehabilitacyjnych. W powiecie wystarczy jedno położnictwo. Pozostałe należy przekształcić w zakłady opiekuńczo-lecznicze – zauważa.

A Janusz Bonecki, wiceprezes Polskiej Federacji Szpitali i szef Szpitala Powiatowego w Ostródzie, dodaje, że resort powinien zacząć od rzetelnego policzenia zasobów.

Pilne potrzeby

– Warto sprawdzić, w których obszarach mamy deficyt. W wielu placówkach sale operacyjne działają pięć godzin przez pięć dni w tygodniu, a np. w USA – siedem dni w tygodniu. Taka analiza może doprowadzić do niepopularnego wniosku, że mamy za dużo szpitali. W dwa razy mniejszej Holandii jest ich 48, a w Polsce jest ich 900 – zauważa.

Według Marka Wójcika restrukturyzacja jest dziś ważniejsza niż dostosowanie do wymogów unijnych ok. kilkudziesięciu placówek, które nie dysponują np. osobnymi sanitariatami w salach chorych.

dr Małgorzata Gałązka-Sobotka dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego

Źle by się stało, gdyby działania restrukturyzacyjne zostały podporządkowane tylko wymogom UE, a nie uwzględniały konieczności dostosowania struktury szpitali do potrzeb zdrowotnych nakreślonych w mapach potrzeb zdrowotnych. Konieczne jest także dostosowanie szpitali do zwiększenia procedur realizowanych w trybie jednodniowym i ambulatoryjnym, stworzenie centrów szybkiej diagnostyki. W ten sposób można skrócić czas związany z leczeniem bez uszczerbku dla jego jakości, zwiększyć dostępność innych pacjentów do zabiegów i porad specjalistycznych, a łóżka i przestrzeń szpitalną wykorzystać znacznie efektywniej. Nie przedstawiono jeszcze analiz, z których wynika podana kwota 2 mld zł. Trudno zatem stwierdzić, czy ta suma wystarczy. Dobrą wiadomością jest, że o takim funduszu rozmawiamy, to znaczy, że rząd czuje potrzebę wsparcia szpitali.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA