Reklama

Literatura ponad koteriami

Wręczono Nagrodę Literacką m. st. Warszawy. Wbrew podziałom niezmiennie docenia ona kunszt pisarski.

Aktualizacja: 27.04.2017 22:31 Publikacja: 27.04.2017 19:11

Foto: kulturalna.warszawa.pl

W czasach, gdy nagrody literackie stają się często barykadą polityczno-ideologiczną, warszawska kapituła ciągle wierzy, że w wyróżnieniu dla pisarzy najbardziej liczą się kunszt, warsztat i talent.

Tradycja Nagrody Literackiej m. st. Warszawy sięga dwudziestolecia międzywojennego. Po latach przerwy reaktywowano ją w 2008 r. Obecne jury obradujące pod przewodnictwem poety i krytyka Janusza Drzewuckiego nagrodziło na wczorajszej gali w Teatrze Studio czworo pisarzy i jedną ilustratorkę za ubiegłoroczne książki (każde z nich otrzymał 20 tys. zł). Wręczono też specjalną nagrodę dla warszawskiego twórcy za życiowy dorobek pisarski.

W kategorii proza zwyciężył Stanisław Aleksander Nowak za książkę „Galicyanie". 60-letni debiutant opowiedział w niej historię kilku pokoleń mieszkańców podkarpackiej wsi, przez którą nieraz przetoczyła się wielka historia.

W dziedzinie poezji nagrodzono 71-letniego Jerzego Kronholda, zasłużonego autora z Cieszyna, który w tomiku „Skok w dal" uchwycił bolesny moment wychodzenia z żałoby i radzenia sobie ze stratą bliskiej osoby.

Laur w literaturze dziecięcej zdobył Marcin Szczygielski, doświadczony i wszechstronny pisarz, który wyróżnienie otrzymał wspólnie z ilustratorką Magdą Wosik – razem stworzyli „Klątwę dziewiątych urodzin" o odbudowie stolicy po wojnie.

Reklama
Reklama

W kategorii edycja warszawska zwyciężył Grzegorz Piątek, autor biografii Stefana Starzyńskiego. Piątek od lat zajmuje się popularyzacją wiedzy o architekturze i urbanistyce, a także jako urzędnik zabiega o to, by Warszawa była piękniejszym miastem. W „Sanatorze" stworzył pasjonujący portret prezydenta stolicy, który często sięgał po wątpliwe metody polityczne. Jednak wszystkie grzechy zapomniano Stefanowi Starzyńskiemu za sprawą jego bohaterskiej postawy w 1939 r.

– Każda z nagrodzonych książek powstała w innym, wyjątkowym, a zatem oryginalnym języku, w niepowtarzalnej stylistyce – mówi „Rzeczpospolitej" Janusz Drzewucki, przewodniczący jury. – Nagrodzony zbiór wierszy urzeka metaforyką, precyzją opisu i finezją puenty, powieść zniewala epickim rozmachem i fascynującym językiem, jakim dzisiaj nikt już nie mówi. Zaś książka skierowana do młodszego czytelnika budzi podziw pomysłowością, inteligencją, humorem, a także taktem, z jakim traktuje problemy bardzo młodego człowieka.

O wyróżnionej książce Grzegorza Piątka o tematyce warszawskiej Janusz Drzewucki powiedział krótko: – To dziwne, że powstała dopiero teraz, tak późno, ale to wspaniałe, że jednak powstała.

Oprócz nagród dla książek wydanych w 2016 r. wręczono jeszcze jedną, prestiżową nagrodę dla warszawskiego twórcy. Do zasłużonego grona, w którym znajdują się m.in. Rymkiewicz, Rylski, Nowakowski i Konwicki, dołączyła wczoraj Hanna Krall.

– Złamała gatunkową konwencję, przekroczyła granicę, której – wydawałoby się – przekroczyć się nie da: między literaturą piękną a literaturą faktu – mówił wczoraj podczas wręczenia nagrody Janusz Drzewucki.

Swoją laudację dla autorki „Zdążyć przed Panem Bogiem" Janusz Drzewucki zakończył słowami, które również warto zacytować: – Jesteśmy dumni, że możemy żyć i pracować w tym samym co ona mieście. Mamy także nadzieję, że pani Hanna Krall wie, że my to wiemy.

Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama