fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kultura

Brazylia: Jezus jako transseksualna kobieta. Protesty

Rebata Carvalho, grająca rolę Chrystusa w spektaklu "Ewangelia według Jezusa, Królowej Nieba"
youtube
Konserwatyści z Brazylii ostro protestują przeciwko dwóm wystawom artystycznym, które miały miejsce na terenie kraju. Obiektem krytyki jest też sztuka teatralna, w której Jezus został zaprezentowany jako mężczyzna przebierający się za kobietę.

Jedna z kontrowersyjnych wystaw miała miejsce w Muzeum Sztuki Współczesnej w Sao Paulo. Goście ekspozycji pod tytułem "La Bete" ("Bestia"), w tym również dzieci, byli zapraszani do dotykania nagiego mężczyzny. Krytycy oskarżyli wystawę o zachęcanie dzieci do zainteresowania się seksem oraz szerzenie pedofilii. Przed budynkiem muzeum gromadzili się ludzie, wykrzykujący "Nie! Nie! Nie nasze dzieci!". A konserwatywny ruch Brazil Free Momevement argumentował na Facebooku, że "lewicowi artyści posunęli się za daleko".

Filmy w mediach społecznościowych prezentowały, jak w czasie pokazu performer Wagner Schwartz leży nieruchomo i zupełnie nago na podłodze, podczas gdy kobieta i jej córka czołgają się wokół niego i dotykają jego nóg. Według prasowych doniesień dziewczynka miała ok. czterech lat. Prokuratura w Sao Paulo wszczęła w tej sprawie dochodzenie, aby ustalić, czy muzeum nie "naraża dzieci i młodzież na nieodpowiednie treści". Prokurator Eduardo Dias de Souza zdecydował, że klasyfikacja wieku, uprawniająca na wstęp na wystawę, powinna zostać zmieniona, a filmy przedstawiające nieletnie osoby, które wchodzą w interakcję z artystą, powinny zostać usunięte z mediów społecznościowych. Muzeum odpowiedziało, że "La Bete" nie zawiera treści erotycznych, ale umieściło specjalne ostrzeżenia. Skrytykowało także decyzję jako "nienawistną i zastraszającą" oraz sprzeciwiającą się wolności sztuki.

Inna sporna wystawa miała miejsce w południowym mieście Porto Alegre. Miała na celu "odkrywać różne typy seksualności". Niektóre części pokazu są jednak "drastyczne", jak donosi prasa.

Centrum Kultury Santander, w którym miała miejsce wystawa, ostatecznie ją zamknęło, nie było też mowy o tym, by została pokazana, jak wcześniej planowano, w Rio de Janeiro. Burmistrz tego miasta zapowiedział w wideo umieszczonym na Facebooku, że nie chce show, powiedział też, że wspiera ono pedofilię. W swoim oświadczeniu Centrum Santander stwierdziło, że odmawianie dyskusji, które nie są komfortowe dla wszystkich, jest ukrywaniem się przed społeczeństwem. Wszystko to mimo stanowiska stanowego prokuratora, który prosił o ponowne otwarcie wystawy, porównując jej zamknięcie do nazistowskiego zakazu prezentowania "sztuki wynaturzonej" (niem. Entartete Kunst).

Z kolei sztuka "Ewangelia według Jezusa, Królowej Nieba", która została wystawiona 60 razy w czasie trasy po całej Brazylii, przedstawia Chrystusa jako transseksualną kobietę, która opowiada biblijne historie o akceptowaniu innych.

Konserwatyści uznali sztukę za obraźliwą dla chrześcijan i zwrócili się do sądów o zakaz jej wystawiania. Jedna z petycji porównywała sztukę do wydarzeń w starożytnym Rzymie, gdzie chrześcijanie byli pożerani przez zwierzęta dla rozrywki innych. Jeden z sędziów nakazał zakaz wystawiania, mówią o "braku szacunku", "agresywności" i "złym smaku" autorów. Inny sąd orzekł, że sztuka może być nadal grana.

Jak donosi Radio Watykańskie, w związku z tymi wydarzeniami "na których przedstawiano, z brakiem należnego szacunku, katolickie symbole religijne", episkopat tego kraju opublikował notę skierowaną do opinii publicznej. "Wzrastają pośród nas brak poszanowania i tolerancji, które niszczą harmonię, jaka winna wyznaczać relacje sztuki z wiarą, kultury z religiami.  Jeżeli z jednej strony sztuka winna być wolna i kreatywna, to z drugiej strony ludzie sztuki i odpowiedzialni za artystyczne promocje nie powinni lekceważyć uczuć ludu lub grup społecznych, które żyją wartościami, w wielu przypadkach, okrytych nienaruszalną świętością" - napisali biskupi.

Według hierarchów "brak szacunku i nietolerancja ze strony artystów wobec wymienionych wartości zamykają drzwi do dialogu, wznoszą mury i nie dopuszczają do kultury spotkania".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA