fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

Arcybiskup Wiktor Skworc rezygnuje ze stanowisk w KEP

PAP, Andrzej Grygiel
Po zakończeniu pracy komisji Stolicy Apostolskiej w sprawie zaniedbań abp. Wiktora Skworca dotyczących molestowania nieletnich przez dwóch księży z jego byłej diecezji, hierarcha ustąpił ze stanowisk, które zajmował w KEP - informuje w komunikacie Komisja Episkopatu Polski.

"Działając na podstawie przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego i motu proprio Papieża Franciszka Vos estis lux mundi, Stolica Apostolska – w następstwie zgłoszenia dokonanego przez abp. Wiktora Skworca – przeprowadziła postępowanie w celu zbadania sygnalizowanych zaniedbań" - czytamy w komunikacie.

Zaniechania abp. Skworca, które potwierdziła komisja, dotyczą m.in. ks. Stanisława P., który - jak pisał o nim ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski - "pomimo udowodnionych molestowań nadal uczył w szkole i prowadził rekolekcje, tak jakby się nigdy nic nie stało", a ponadto został uhonorowany godnością kanonika honorowego, nadaną mu przez ówczesnego biskupa tarnowskiego Józefa Życińskiego

Ocenę postępowania abp. Skworca jako metropolity tarnowskiego dokonała już wcześniej tamtejsza kuria, potwierdzając  "niedociągnięcia i zaniechania".

W sierpniu ubiegłego roku hierarcha przeprosił ofiary ks. Staniwsława P.

Dziś Komisja Episkopatu Polski poinformowała w komunikacie o zakończeniu prac watykańskiej komisji w sprawie zaniedbań abp. Skworca, obecnie metropolity katowickiego. W ich wyniku arcybiskup złożył rezygnację z członkostwa w Radzie Stałej Konferencji Episkopatu Polski i z funkcji przewodniczącego Komisji ds. Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski.

Ponadto zobowiązał się wesprzeć ze środków własnych wydatki diecezji tarnowskiej związane ze sprawami wykorzystania seksualnego. Poprosił też o wyznaczenie następcy - arcybiskupa koadiutora.

Hierarcha zamieścił również na stronie diecezji katowickiej "Słowo do wiernych i duchowieństwa". Jak pisze, z pokorą przyjął wyniki dochodzenia watykańskiej komisji i zwrócił się do skrzywdzonych i ich rodzin z prośbą o wybaczenie.

Podkreślił również, że w ciągu niespełna 10 lat posługi w archidiecezji uruchomił "wszystkie konieczne mechanizmy ochrony małoletnich.

"Żadne zgłoszenie nie zostało pominięte, zlekceważone czy nierozpoznane. W tych sprawach przestrzegane jest ściśle obowiązujące prawo kościelne i państwowe. Został stworzony system zapobiegania przestępstwom. W jego ramach przeprowadzono szkolenia duchownych, katechetów świeckich oraz innych osób pracujących w instytucjach kościelnych. Działa i jest łatwo dostępny duchowny - przewodniczący zespołu ds. prewencji, powołani zostali rzecznicy osób pokrzywdzonych i ich duszpasterz. Każda z osób skrzywdzonych otrzymuje konkretną ofertę pomocy i wsparcia. W obu diecezjach spotykałem się też osobiście z osobami skrzywdzonymi" - napisał arcybiskup.

Hierarcha przyznał, że przeżywa najtrudniejsze chwile w życiu i poprosił o "wsparcie i zrozumienie".

Źródło: Episkopat.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA