fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Sprawy frankowe po roku od wyroku TSUE ws. Dziubaków

AdobeStock
Nie ma podstaw by banki żądały wynagrodzenia za korzystanie z kapitału w przypadku stwierdzenia przez sąd nieważności umowy kredytu ze względu na zawarte w niej klauzule abuzywne - wskazuje dr Mariusz Golecki, Rzecznik Finansowy.

Zaprezentował on właśnie analizę dotyczącą sytuacji prawnej frankowiczów po roku od przełomowego wyroku TSUE w sprawie państwa Dziubaków.

Czytaj także:

W ocenie Rzecznika wyrok ów wyjaśnił wiele kwestii oraz ugruntował sposób rozwiązywania sporów na tle kredytów frankowych, ale wciąż wymagają rozstrzygnięcia ważne zagadnienia prawne, związane w szczególności z sytuacją kredytobiorcy po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu. Rzecznik dostrzega rozbieżności w orzecznictwie sądów, co do sposobu rozstrzygania wzajemnych rozliczeń między kredytobiorcą a bankiem. Zgodnie z przeważającym stanowiskiem sądów, za którym opowiada się też Rzecznik, te rozliczenia powinny być dopuszczalne odrębnie - zgodne z teorią tzw. dwóch kondykcji. Co więcej RF uważa za nieuzasadnione stanowisko o możliwości żądania przez bank wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania z kapitału w przypadku stwierdzenia przez sąd nieważności umowy kredytu ze względu na zawarcie w niej klauzul abuzywnych.

Ponieważ większość umów frankowych zawarto w l. 2006-2008 ważną kwestią jest jak liczyć przedawnienie roszczeń w tych sprawach. Nierozstrzygnięta jest też kwestia wznowienia postępowania zakończonego wyrokiem naruszającym prawo unijne - wskazuje Rzecznik Finansowy, dodając, że liczy na to, że lektura analizy zachęci frankowiczów i ich prawników do podjęcia walki o ich prawa.

- Wyrok Trybunał Sprawiedliwości UE chociaż bardzo ważny dla frankowiczów, gdyż rozwiązuje wiele spornych kwestii, nie dostarczył odpowiedzi na wszystkie gorące pytania - ocenia Kinga Strychalska, radca prawny z Kancelarii Jedliński, Bierecki i Wspólnicy. - W szczególności są wątpliwości co do rozliczenia nieważnej umowy. W mojej ocenie konstrukcja art. 496 w zw. z art. 497 Kodeksu cywilnego wyraźnie wskazuje, że nawet w przypadku nieważności umowy wzajemnej ustawodawca nie normuje świadczeń łącznie. Zatem brak podstawy prawnej do rozliczeń saldem.

Czyli, że na pozew frankowicza bank odpowiada zgłoszeniem własnych roszczeń.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA