fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Prokurator Generalny składa skargę nadzwyczajną: sąd doprowadził do legalizacji lichwiarskiego wykorzystania konsumenta

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro
PAP/Wojciech Olkuśnik
Prokurator Generalny wniósł skargę nadzwyczajną od prawomocnego nakazu zapłaty, zarzucając mu naruszenie konstytucyjnej zasady ochrony konsumentów.

Jak podaje w komunikacie Prokuratura Krajowa, 25 października 2016 roku spółka z Gdyni wniosła do sądu pozew w postępowaniu nakazowym z weksla, przeciwko dwojgu małżonkom, żądając zasądzenia solidarnie kwoty 11 820,76 złotych wraz z odsetkami ustawowymi.

Podstawą żądania była zawarta z jednym z małżonków umowa pożyczki na kwotę 14 999,88 złotych. Obejmowała ona kwotę rzeczywiście wypłaconą pożyczkobiorcy w wysokości 6 000 złotych, opłatę przygotowawczą w wysokości 250 złotych, opłaty administracyjne w łącznej wysokości 8 080,44 złotych oraz odsetki. Zabezpieczeniem zobowiązania był wystawiony przez pożyczkobiorcę weksel własny in blanco. Poręczyła za niego małżonka pożyczkobiorcy.

Spółka wezwała pozwanych do wykupu weksla, do czego jednak nie doszło, a Sąd Rejonowy w Gdyni nakazał pozwanym zapłatę dochodzonej kwoty. Pozwani wnieśli co prawda zarzuty od nakazu zapłaty, jednak wobec nieuzupełnienia w terminie braków formalnych zarzutów, zostały one odrzucone, a nakaz zapłaty uprawomocnił się. Na wniosek spółki sąd nadał mu klauzulę wykonalności i na jego podstawie komornik wszczął postępowanie egzekucyjne.

W skardze nadzwyczajnej Prokurator Generalny podniósł, że sąd wydał nakaz zapłaty niemożliwy do zaakceptowania w Rzeczypospolitej Polskiej jako państwie rządzonym na podstawie i w granicach prawa zgodnie z art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Jak podkreślono, sąd zaskarżonym nakazem zapłaty doprowadził do legalizacji lichwiarskiego wykorzystania konsumenta, dlatego jako sprzeczny z zasadą sprawiedliwości społecznej, nakaz ten nie powinien funkcjonować w obrocie prawnym.

W skardze zwrócono uwagę, że wysokość opłaty administracyjnej stanowiła około 135% wartości środków faktycznie wypłaconych na konto pożyczkobiorcy. W ocenie Prokuratora Generalnego, od samego początku, umowa pożyczki zakładała zatem rażące pokrzywdzenie pożyczkobiorcy, przy nadmiernym i nieproporcjonalnym uprzywilejowaniu pożyczkodawcy. Umowa ta zawierała postanowienia sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, tj. zasadami uczciwego obrotu, sprawiedliwości i równości kontraktowej.

Prokurator Generalny wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Gdyni.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA