fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Sześć firm ukaranych za naciąganie ludzi na pokazach

Adobe Stock
Ponad 3,5 mln zł kar od UOKiK mają zapłacić firmy, które łamały prawa konsumentów podczas prezentacji towarów. Wśród ukaranych jest także prezes zarządu jednej z firm, który utrudniał przeprowadzenie kontroli.

Organizatorzy prezentacji wprowadzali konsumentów w błąd m.in. handlowcy ukrywali faktyczny cel spotkania, nie spełniali obietnic dotyczących prezentów, wabili konsumentów, najczęściej seniorów, fikcyjnymi promocjami czy prezentami.  Uczestnicy takich spotkań wychodzą z nich z niepotrzebnymi urządzeniami kupionymi po wielokrotnie zawyżonych cenach. Organizatorzy pokazów często utrudniają odstąpienie od umowy, a gdy już do niego dochodzi –  zwracają pieniądze ze znacznym opóźnieniem.

Ukarane firmy to:

Kiddy Island Polska sp. z o.o. sp. komandytowa z Poznania – kara wynosi 1 667 360 zł,

Rademenes Pro sp. z o.o. z Mrowina (woj. wielkopolskie) - 628 208 zł; dodatkowo prezes zarządu tej spółki otrzymał 50 tys. zł kary za utrudnianie kontroli,

Paulina Jaworska i Dawid Kubis - wspólnicy spółki cywilnej Premium Group z Bolewic (woj. zachodniopomorskie) działający pod firmami Grays z Bolewic i Firma Handlowo-Usługowa z Grodziska Wielkopolskiego – 416 366 zł,

Robert Dymkowski prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Farma Snu w Wirach (woj. wielkopolskie) – 378 630 zł,

Hanna Ludwikowska i Paweł Piechowiak - wspólnicy spółki cywilnej Remeso Life z Nowego Tomyśla (woj. wielkopolskie) – 306 724 zł,

SMED sp. z o.o. z Bydgoszczy – 88 410 zł.

Jak oni to robili

Prezes UOKiK stwierdził, że w przypadku pokazów organizowanych przez firmy Farma Snu, Kiddy Island, Remeso Life, SMED doszło do wprowadzenia w błąd co do celu spotkania. W zaproszeniach jako główny cel spotkania organizatorzy podawali bezpłatne badania czy premierę nowości w profilaktyce zdrowotnej, podczas gdy prawdziwym było zaprezentowanie stałej oferty firmy i sprzedaż jej produktów.

Rademenes Pro, Remeso Life sugerowały fikcyjne korzyści cenowe tj. wprowadzali w w błąd co do faktycznej ceny produktów. Sprzedaż podczas pokazów przedstawiali jako wyjątkową okazję, podczas gdy była to ich standardowa oferta.

Wprowadzanie w błąd co do prezentów mają na koncie Farma Snu i Remeso Life. Konsumenci byli zapewniani, że za sam udział w spotkaniu otrzymają atrakcyjne towary np. wielofunkcyjny robot kuchenny, odkurzacz parowy lub voucher na pobyt w hotelu. W rzeczywistości upominki okazywały się skromniejsze od zapowiadanych (np. zwykły mikser lub zestaw noży zamiast wielofunkcyjnego robota kuchennego), stanowiły element kupowanych zestawów lub wymagały dopłaty (aby skorzystać z vouchera trzeba wykupić wyżywienie w hotelu).

Kiddy Island  podawała nieprawdziwe informacje dotyczące organizacji pokazu, które miały zbudować jej wiarygodność i wzbudzić zaufanie konsumentów, np. że spotkanie sfinansował nieistniejący "sponsor". Nierzetelnie były przedstawiane także zasady organizacji losowania nagród przeprowadzanego w trakcie pokazu.

Farma Snu, Premium Group, Remeso Life, SMED ograniczały konsumentom prawo do odstąpienia od umowy zniechęcając ich do skorzystania z tego prawa (klient, który zrobił zakupy podczas pokazu, ma prawo odstąpić od umowy w ciągu 14 dni). Ukarani przedsiębiorcy  bezprawnie twierdzili, że nie można odstąpić od umowy w przypadku towarów z promocji. Pojawiał się też nieprawdziwy warunek, że jeśli konsument odstępuje od umowy, to musi odesłać otrzymane prezenty i paragon. Jedna z firm bezprawnie potrącała sobie 500 zł za „szkolenie" z obsługi urządzenia do magnetoterapii.

Premium Group opóźniała zwrot pieniędzy za zakupiony towar po odstąpieniu przez konsumenta od umowy. Zgodnie z przepisami sprzedawca ma obowiązek zwrócić pieniądze niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy, może się ewentualnie wstrzymać do momentu odesłania przez konsumenta zakupów. Tymczasem aż w 88 przypadkach na 101 Premium Group oddawała pieniądze z opóźnieniem, które trwało od kilku dni do nawet roku, przeważnie ponad miesiąc, pomimo odesłania towaru przez klientów.

Ta sama firma ograniczała prawa do reklamacji próbując wprowadzać klientów w błąd co do zasad reklamacji. Klientom wmawiano np. że konsument jest zobowiązany zawiadomić sprzedawcę o niezgodności towaru z umową (np. wadzie towaru) przed upływem dwóch miesięcy od jej stwierdzenia. Tymczasem zgodnie z przepisami sprzedawca co do zasady odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat i w tym czasie nie można ograniczać konsumentom terminu na zgłoszenie wady.

Zgodnie z przepisami Prezes UOKiK może nałożyć karę w wysokości do 50-krotności przeciętnego wynagrodzenia na osobę pełniącą funkcję kierowniczą u przedsiębiorcy, jeśli utrudnia ona przeprowadzenie kontroli. Tak było w przypadku prezesa zarządu spółki Rademenes Pro. Mimo wielokrotnych wezwań nie dostarczył on żądanych informacji ani dokumentów, np. przykładowych umów zawartych z konsumentami czy dowodów zakupu i fotografii prezentów oferowanych za udział w pokazach. Decyzją Prezesa UOKiK, na Piotra Pawła Wesołego, prezesa zarządu RADEMENES PRO sp. z. o.o. z siedzibą w Mrowinie nałożona została kara pieniężna w wysokości 50 tys. zł.

Nie daj się oszukać

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów konsekwentnie walczy z nieuczciwymi praktykami, do jakich dochodzi podczas pokazów handlowych.

- Jako konsumenci bądźmy niezwykle czujni na pokazach handlowych, nie ulegajmy emocjom, manipulacjom, perswazji czy oszukańczym technikom sprzedażowym – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

UOKiK radzi zwracać uwagę na pułapki w zaproszeniach.

- Nie daj się zwieść, że chodzi tylko o bezpłatne badania czy wykład. Pamiętaj, że prezenty przeważnie nie są za darmo – zastanów się, czy są warte twojego czasu i narażania się na pokusę - wskazuje Urząd.

Jeśli już trafimy na pokaz, nie podejmujmy decyzji szybko i pochopnie. Mamy prawo do rzetelnej informacji na temat oferowanych produktów. Dopytujmy o ich właściwości, porównajmy ceny. Nie dajmy sobie wmówić, że daną rzecz musimy kupić natychmiast, bo okazja przepadnie.

Uważajmy przy płatności na raty. Należy dokładnie przeczytać umowę i załączniki do niej, włącznie z tym, co jest napisane  drobnym drukiem. Sprawdźmy, czy nie ma ukrytych dodatkowych kosztów.

- Jeśli podpisujesz weksle in blanco, upewnij się, że widnieje na nich klauzula „nie na zlecenie" lub inna równoznaczna - podkreśla UOKiK.

Domagajmy się od sprzedawcy dokumentów. Sprzedawca musi dać kupującemu jeden egzemplarz umowy, wszelkie załączniki do niej, regulaminy promocji.

Pamiętajmy, że można odstąpić od umowy. Mamy na to 14 dni od otrzymania towaru. Jeśli sprzedawca nas o tym nie poinformował, termin ten wydłuża się do 12 miesięcy. Po wysłaniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy, musimy w ciągu 14 dni na własny koszt odesłać produkt.

A jeśli zakupiony na prezentacji towar okaże się wadliwy, można go reklamować i żądać od sprzedawcy naprawy lub wymiany towaru, obniżenia ceny, a nawet - gdy wada jest istotna – zwrotu pieniędzy. Sprzedawca odpowiada w ramach rękojmi za wady, które wystąpiły ciągu dwóch lat od daty wydania towaru.

Osoby, które mają jakiekolwiek problemy związane z zakupami na pokazach, mogą zadzwonić na infolinię konsumencką 801 440 220 lub 22 290 89 16 lub napisać maila na adres: porady@dlakonsumentow.pl. Mogą też skontaktować  się z rzecznikiem konsumentów lub Inspekcją Handlową.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA