fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt USA-Iran

USA: Iran przygotowuje się do szybkiego nuklearnego przełomu

AFP
Stany Zjednoczone wezwały społeczność międzynarodową do podjęcia "poważnych kroków" po tym, jak Iran wznowił wzbogacanie uranu w zakładach atomowych w Fordo.

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo w wydanym oświadczeniu ocenił, że podejmowane przez Iran kroki dają powody do obaw, że kraj ten przygotowuje sobie możliwość dokonania "szybkiego nuklearnego przełomu".

"To czas, by wszystkie państwa odrzuciły nuklearny szantaż tego reżimu i podjęły poważne kroki by wzmocnić presję (na Iran)" - oświadczył Pompeo.

Zakłady atomowe w Fordo
AFP / HO / Organizacja Energii Atomowej Iranu

Iran rozpoczął wtłaczanie gazowego heksafluorku uranu do wirówek w zakładach atomowych w Fordo. Irańska telewizja podała, że uruchomienie wirówek odbyło się w obecności inspektorów z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Według tego źródła, to czwarty krok na drodze do odchodzenia od zobowiązań wynikających z porozumienia atomowego "w odpowiedzi na rosnącą presję USA i bierność państw europejskich w kwestii uratowania układu".

Porozumienie nuklearne Teheran zawarł z państwami Zachodu w 2015 roku. W 2018 roku prezydent Donald Trump jednostronnie wycofał USA z tego porozumienia, nakładając jesienią tego roku sankcje na Iran. Teheran zapowiedział wówczas, że jeśli sankcje zostaną utrzymane, Iran zacznie wycofywać się z porozumienia. Na mocy układu Iran miał nie wzbogacać uranu w zakładach atomowych w Fordo. Po rozpoczęciu wtłaczania gazowego heksafluorku uranu do wirówek zakłady zmienią status z zakładu badawczego na aktywne zakłady atomowe.

W układzie z 2015 roku Iran zgodził się na zmianę zakładów w Fordo w "centrum atomowe", w którym 1044 wirówek miało być używanych do celów innych niż wzbogacanie uranu.

W czwartek Iran poinformował, że unieważnił akredytację inspektorce Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), której w zeszłym tygodniu uniemożliwiono wejście do obiektu jądrowego. Irańska Organizacja Energii Atomowej (AEOI) podała, że alarm uruchomił się podczas kontroli, gdy kobieta próbowała dostać się do ośrodka wzbogacania uranu w Natanz. Urzędnicy obawiali się, że inspektorka ma przy sobie "podejrzany materiał".

Unia Europejska wyraziła "głębokie zaniepokojenie" incydentem. "Wzywamy Iran do zapewnienia, by tego typu incydenty nie powtarzały się" - głosi oświadczenie przedstawiciela UE odczytane na specjalnym posiedzeniu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA).

Źródło: rp.pl/ AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA