fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konfederacja

Braun w Sejmie mówi o zdradzie, cytuje Gałczyńskiego

Fotorzepa, Jerzy Dudek
- Mówili (tu) o bezpieczeństwie narodowym ludzie, którzy jego gwarancji upatrują w sprowadzaniu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej. I to jest zdrada - powiedział w czasie debaty po exposé premiera Mateusza Morawieckiego poseł Konfederacji Grzegorz Braun.

W Sejmie trwa debata po wygłoszonym przez premiera Mateusza Morawieckiego exposé.

Szef Ruchu Narodowego poseł Konfederacji Robert Winnicki ocenił, że premier Morawiecki powtórzył w exposé ideologię ciepłej wody w kranie.

Z kolei poseł Grzegorz Braun oświadczył, że Konfederacja nie biła brawa, "mimo że tyle pięknych słów padło dzisiaj".

- Pan premier powoływał się na duchy wielkich poetów, pięknych Polaków, Norwida, Trzebińskiego. Mnie się przypomniał inny nasz mały wieszcz, Gałczyński - powiedział Braun. Zacytował fragmenty "Zimy z wypisów szkolnych": "Jeżeli tedy sanki usłyszysz i dzwonki ich tajemnicze, wiedz: to minister w skupionej ciszy nacisnął taki guziczek, że gwiazdki dzwonią i gwiazdki lśnią nad miastem i nad wsią". - Takie to było przemówienie - skomentował. Dodał, że wiersz Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego z lat 30. ubiegłego wieku jest proroczy.

Czytaj także:    
Kaczyński: Agenda Polski w UE - niekłanianie się w pas

- Jesteście grupą rekonstrukcji historycznej sanacji - powiedział pod adresem rządu. Wicepremier Piotr Gliński odpowiedział Braunowi, że to komplement.

- Dla pana to komplement. Nad pańskim biurkiem, ministrze, wisi naturalnej wielkości, jeśli dobrze pamiętam, Kostka-Potocki, z piekła rodem, wielki mistrz Wielkiej Masonerii w Polsce. Więc dla pana to są najlepsze wzorce, my się od nich odżegnujemy, my je potępiamy - powiedział Braun.

- Mówili tu o obronie życia ludzie, którzy zamietli pod dywan sprawę bezpieczeństwa życia ludzkiego. Mówili o bezpieczeństwie narodowym ludzie, którzy jego gwarancji upatrują w sprowadzaniu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej. I to jest zdrada, ale wysoka izba oswoiła się z tą fałszywą doktryną bezpieczeństwa narodowego do tego stopnia, że nikt nie reaguje - oświadczył poseł Konfederacji.

Skrytykował kandydaturę Tadeusza Kościńskiego na ministra finansów. Kościńskiego Braun nazwał "anonimowym dla polskiej opinii publicznej" "kolegą szanownego pana premiera". Zdaniem Brauna, biografia kandydata na ministra finansów "zaczyna się ok. pięćdziesiątki". - To jest obraza wysokiej izby, proponować takiego ministra - ocenił poseł Konfederacji.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA