fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komornicy

Komornik nie zapłaci VAT - pierwsze korzystne interpretacje

123RF
Minister finansów najpierw opodatkował czynności egzekucyjne, teraz pozwala uniknąć daniny.

Są już pierwsze interpretacje nowych obowiązków podatkowych komorników. Minister finansów zgadza się, że mogą korzystać ze zwolnienia z VAT. Ale tym, którzy nie mają do niego prawa, nakazuje potrącać podatek z opłat, na czym niewątpliwie stracą.

Perypetie komorników z fiskusem zaczęły się od interpretacji ogólnej ministra finansów z 9 czerwca 2015 r. Zmienił swoje stanowisko sprzed 11 lat i uznał, że czynności egzekucyjne są opodatkowane. Nie pomogły argumenty, że komornik to organ władzy publicznej wykonujący orzeczenia sądowe, a nie przedsiębiorca.

– Wygląda jednak na to, że minister finansów oprócz kija daje też komornikom marchewkę – mówi Adam Bartosiewicz, doradca podatkowy i radca prawny w kancelarii EOL. – Pozwala im bowiem w interpretacjach indywidualnych na zwolnienie z VAT, mimo że są z niego wyłączone usługi prawnicze. Okazuje się, że zdaniem fiskusa komornik takich usług nie świadczy.

Egzekucja to nie usługa prawnicza

W interpretacji warszawskiej Izby Skarbowej stwierdzono, że usługi prawnicze polegają na udzielaniu porad, sporządzaniu opinii, opracowywaniu projektów aktów prawnych oraz występowaniu przed sądami i urzędami. Wykonują je adwokaci i radcowie prawni. Komornik natomiast jest funkcjonariuszem publicznym działającym przy sądzie. Nie świadczy on usług prawniczych, nie obejmuje go więc wyłączenie ze zwolnienia.

Zdaniem skarbówki, ponieważ komornicy podlegają VAT dopiero od 1 października 2015 r. (tak uznał minister finansów w interpretacji ogólnej), limit zwolnienia (150 tys. zł rocznie) należy wyliczyć proporcjonalnie. Podatku nie muszą więc odprowadzać do końca roku ci, którzy od października do grudnia nie przekroczą 37 808 zł obrotu (interpretacja nr IPPP1/4512-1125/15-2/EK).

– To korzystne dla komorników stanowisko odciąży wiele mniejszych kancelarii – mówi Grzegorz Gębka, doradca podatkowy, właściciel kancelarii podatkowej.

Fiskus nie ustępuje natomiast tym, którzy nie mogą – ze względu na wysokie obroty – korzystać ze zwolnienia. Każe im potrącać podatek z pobieranych należności.

Podatek jest już w opłacie

Jak stwierdziła katowicka Izba Skarbowa (interpretacja nr IBPP1/4512-692/15/ES), kwota otrzymanego przez komornika wynagrodzenia za świadczone usługi zawiera już VAT. Aby zatem ustalić podstawę opodatkowania, należy odjąć od otrzymanej kwoty wartość podatku należnego, obliczonego metodą „w stu".

Przykładowo, jeśli opłata egzekucyjna wynosi 1 tys. zł, VAT obliczymy według wzoru 1 tys. x 23/123. Wyjdzie 187 zł podatku.

– Komornik, który zastosuje się do poglądów skarbówki, dostanie niższe wynagrodzenie – mówi Grzegorz Gębka. – Korzystniej byłoby dla niego doliczać VAT do pobieranych opłat. Wtedy ciężar podatku ponosi dłużnik. Komornik może wręcz zyskać, bo ma prawo odliczyć VAT od ponoszonych wydatków.

Za tym drugim wariantem optuje Krajowa Rada Komornicza.

– Nie mam wątpliwości, że w obecnym stanie prawnym VAT powinien być doliczany do opłat egzekucyjnych – mówi jej prezes Rafał Fronczek.

Krajowa Rada Komornicza wydała w tej sprawie uchwałę, minister sprawiedliwości zaskarżył ją jednak do Sądu Najwyższego. Zdaniem ministra uchwała narusza przepisy regulujące wysokość i zasady pobierania opłat egzekucyjnych.

Opinia dla „Rz"

Zdzisław Modzelewski, doradca podatkowy, partner GWW Tax

Postępowanie ministra finansów w sprawie rozliczeń komorników jest niespójne i niekonsekwentne. Przez 11 lat uważał, że czynności egzekucyjne nie są opodatkowane, potem nagle – choć przepisy są takie same – zmienił zdanie. Teraz musi rozwiązywać problemy komorników w interpretacjach indywidualnych. Te, w których zgadza się na zwolnienie z VAT ze względu na wysokość obrotów, są niewątpliwie korzystne dla branży. Choć argumentacja ministra: komornik nie świadczy usług prawniczych, może trochę dziwić. Każdy, kto chce skorzystać z takiego zwolnienia, powinien więc wystąpić o własną interpretację, nie ma bowiem pewności, czy fiskus znowu nie zmieni zdania.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA