Reklama

Szułdrzyński: Narodowe obchodzenie prawa

W Polsce nikt nie chce być frajerem i przestrzegać przepisów. Ale to cwaniactwo kosztuje życie innych – tak jest na drogach i tak w przypadku pandemii.
Szułdrzyński: Narodowe obchodzenie prawa

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Jeśli traktować serio zasady zapowiedziane przez rząd, powinniśmy właśnie wracać do systemu czerwonych i żółtych stref, bo średnia liczba zakażeń w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców w ciągu ostatnich siedmiu dni spadła poniżej 25 osób. Jednak zamiast luzowania mamy politykę wręcz odwrotną – resort zdrowia zapowiedział wprowadzenie nowych restrykcji, począwszy od poświątecznego poniedziałku. Gdy jednak idzie o meritum, rząd może mieć rację. Mimo spadku zachorowań wciąż mamy do czynienia z niebezpiecznie wysokim odsetkiem śmiertelności na Covid. Po szaleństwie przedświątecznych zakupów i po samych świętach zachorowalność może znów wystrzelić, a trzecia fala rozpocznie się ze znacznie wyższych poziomów niż druga. Jeśli jeszcze do tego dodamy coraz bardziej niepokojące doniesienia o pojawieniu się nowej odmiany koronawirusa, mamy już przepis na katastrofę.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama