Reklama

Komorowski i troska o niemieckie ikony

Nie tak powinno wyglądać pożegnanie prezydenta Bronisława Komorowskiego z Niemcami. Kończenie ostatniej wizyty w Berlinie wykładem, który należy do cyklu wychwalającego niemiecki ruch oporu w Trzeciej Rzeszy, jest co najmniej niezręczne.
Komorowski i troska o niemieckie ikony

Foto: AFP

Niestety, Komorowski podsumowuje w ten sposób swoją politykę historyczną. Zazwyczaj zachowawczą albo żadną w sprawach wymagających zdecydowania (takich jak „polskie obozy" czy ludobójstwo na Wołyniu), a w sprawach niekontrowersyjnych dla naszych sojuszników nagłaśnianą i barwną (od Westerplatte po Monte Cassino).

Wykład, który miał w środę wieczorem wygłosić w Berlinie, nosi tytuł „Opór i opozycja w Europie XX wieku. Dziedzictwo, odpowiedzialność i wyzwanie".

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama