Reklama

Michał Szułdrzyński: Gowin rozpycha się w centrum

Obserwując sobotnią konwencję Porozumienia, trudno było uwierzyć, że jeszcze 18 miesięcy temu Jarosław Gowin i kandydaci jego partii startowali z list wyborczych PiS.
Jarosław Gowin w czasie sobotniej konwencji

Jarosław Gowin w czasie sobotniej konwencji

Foto: fot. Porozumienie mat.pras.

Program zaprezentowany przez Gowina to więcej niż polemika z PiS. W wielu miejscach to pomysły na to, jak naprawić to, co zepsuł PiS, co ciekawe, głosami posłów Porozumienia... Tezy o konieczności decentralizacji państwa i ograniczeniu jego władzy stały w sprzeczności nie tylko z ideami głoszonymi przez Zjednoczoną Prawicę, ale też z praktyką jej rządzenia.

Paradoksalna jest sytuacja, że wicepremier przedstawia program de facto opozycyjny do programu rządu i fetuje prof. Wojciecha Maksymowicza, który właśnie opuścił szeregi ZP. Witając nowych współpracowników – byłego posła PiS Lecha Kołakowskiego i Agnieszkę Ścigaj, która odeszła z Kukiz'15 oraz Monikę Pawłowską po transferze z Wiosny – Gowin pokazuje, że ma siłę przyciągania.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama