Reklama

Bogusław Chrabota: Jadwiga, bojowniczka o wolność stoków

Nie chce mi się wierzyć, że rząd po samowolnym otwarciu przez górali narciarskich tras wyśle przeciw nim policję i czołgi.
Była wicepremier Jadwiga Emilewicz broni się przed zarzutami o nieprzestrzeganiu pandemicznych obost

Była wicepremier Jadwiga Emilewicz broni się przed zarzutami o nieprzestrzeganiu pandemicznych obostrzeń.

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Piszą o niej w poetyce piosenki Kazika, że „jej (synów) szus jest lepszy niż innych szus", a ona dość mętnie tłumaczy, że jej synowie to zawodnicy, rygorów żadnych nie złamała, a jej imię i nazwisko na liście startowej to jakiś niezrozumiały przypadek. Słabe to oczywiście, zwłaszcza z perspektywy niedawnych kolegów ministrów, którzy nie tylko perorują o dyscyplinie społecznej, ale na dodatek są na pozór kompletnie nieczuli na wychodzące od najwierniejszego podhalańskiego elektoratu żądania, by stoki otworzyć. W tym sensie Jadwiga Emilewicz musi się wydawać czarną owcą. Psuje wizerunek rządzących, naraża się na gniew politycznych mocodawców. Tak, to prawda.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama