fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Szułdrzyński: Odczepcie się od Macierewicza

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Choć jego ostatnia działalność budzi kontrowersje, przed 1989 r. Antoni Macierewicz dał dowód, że zasługuje na honor, jakim jest funkcja marszałka-seniora. Bieżące spory polityczne nie mogą nam przesłonić tego, kto w latach komunistycznej dyktatury umiał zachować się jak trzeba.

Politycy Platformy Obywatelskiej i Lewicy apelują do prezydenta o to, by zmienił swą decyzję w sprawie Antoniego Macierewicza, którego wyznaczył na Marszałka Seniora Sejmu IX kadencji. Uzasadniają to krytyczną oceną jego dokonań jako szefa MON w rządzie Beaty Szydło czy działalnością związaną z wyjaśnianiem katastrofy smoleńskiej. Oczywiście, można krytycznie odnosić się do aktualnej działalności politycznej – sam krytykowałem go w wielu tekstach, szczególnie dotyczących tego jak wyjaśniał katastrofę smoleńską. Warto tu przypomnieć, że od jego smoleńskiej aktywności dystansował się nawet Andrzej Duda, który powołał go na marszałka seniora, i to również Duda doprowadził do odwołania Macierewicza z MON.

Podobnie jak Duda, uważam, że mimo wszystkich kontrowersji, jakie budzi ta osoba, mało kto spośród posłów IX kadencji jak właśnie Antoni Macierewicz ma tytuł do tego, żeby pełnić zaszczytną funkcję Marszałka Seniora. To funkcja czysto symboliczna, nie ma żadnej formalnej władzy, ma przywilej otwarcia pierwszego posiedzenia Sejmu i wygłoszenia okolicznościowego przemówienia. Pełnienie tej roli to rodzaj podziękowania dla Macierewicza za jego niezłomną postawę w PRL.

Przeczytaj także: Poseł PiS: Nie znam tak krystalicznej osoby jak Macierewicz

Zgoda, już w latach siedemdziesiątych uważany był za ekscentryka, ale nie brakowało mu odwagi w czasach, gdy za odwagę trzeba było zapłacić wysoką. Macierewicz był jednym z kilkunastu pierwszych twórców Komitetu Obrony Robotników (później do KOR dołączyli m.in. Bogdan Borusewicz czy Adam Michnik), kilka lat nim komukolwiek śniło się jeszcze powstanie i karnawał „Solidarności”.

Choć już w latach osiemdziesiątych pojawiały się spory w łonie „S”, to jednak najgorętszy spór wybuchł podczas wojny na górze, po podziale środowisk dawnej „Solidarności” po 1989 roku. I ten spór w jakiejś formie trwa do dziś. Macierewicz nie odmawiał sobie możliwości podsycania ognia tego sporu. Ale bieżące polityczne wojny nie powinny nam przysłonić tego, że w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych na zawsze zapisał się w historii Polski po jasnej stronie, kto wtedy zachował się, jak trzeba.

Dowiedz się więcej: „Pomyłka” ws. Macierewicza. Będzie na pierwszym posiedzeniu Senatu

Bo któż z dawnych bohaterów nie budzi kontrowersji w naszym podzielonym społeczeństwie? Poprzedni Marszałek Senior, zmarły niedawno Kornel Morawiecki, miał również piękną kartę z okresu przed 1989 rokiem, choć w wielu sprawach dotyczących współczesności wypowiadał niezwykle kontrowersyjne sądy, jak choćby dotyczące Rosji. Mimo tych kontrowersji, absurdem byłoby odbieranie mu z tego powodu wcześniejszych zasług.

Czy kontrowersji nie budzi Lech Wałęsa? W latach osiemdziesiątych symbol dla milionów Polaków, a dla świata twarz pokojowej rewolucji, która doprowadziła do obalenia komunizmu. Ale po 1989 roku Wałęsa dzielił i konfliktował. I jeśli dziś domagamy się, by traktować go z szacunkiem, to nie dlatego, że był dobrym prezydentem – bo nie był – ani, że odegrał pozytywną rolę w latach dziewięćdziesiątych, bo nie odegrał, ani dlatego, że dziś często szokuje swymi wypowiedziami, ale ze względu na to, co działo się w latach osiemdziesiątych.

Właśnie dlatego, choć niektóre działania Macierewicza, szczególnie w ostatniej dekadzie, uważam za destrukcyjne, gotów jestem bronić zaszczytu jaki go spotkał poprzez powierzenie mu honoru Marszałka Seniora, a posłom Platformy Obywatelskiej i Lewicy aż chciałoby się powiedzieć, trawestując klasyka: odczepcie się od Macierewicza!

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA