fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

PiS za pomocą słów Grupińskiego próbuje przejąć inicjatywę na ostatniej prostej

Prezes PiS Jarosław Kaczyński
Fotorzepa/ Roman Bosiacki
Koniec kampanii wyborczej może zaważyć o jej wyniku. A jednym z efektów publikacji "Gazety Wyborczej" o majątku i działce premiera Mateusza Morawieckiego, którą kupił od Kościoła jest to, że na ostatniej prostej to PiS musi szybko próbować odzyskać inicjatywę.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów była przygotowana na publikację, zresztą już kilka dni temu ukazał się fragment wywiadu z premierem Morawieckim, w którym wspomniano o jego majątku. PiS dużo nauczyło się po kampanii samorządowej, gdy utrata kontroli nad przesłaniem w ostatnich trzech tygodniach doprowadziła do bardzo dobrego wyniku Koalicji w miastach. Dlatego w poniedziałek PiS wróciło do słów Rafała Grupińskiego z sobotniego marszu opozycji.

Po kampanii samorządowej wnioski zostały wyciągnięte, chociaż nie oznacza to, że PiS ustrzegło się wpadek i negatywnych dla siebie historii. Jedną z nich była np. kwestia lądowania ministra Joachima Brudzińskiego na boisku w Choszcznie. W mediach społecznościowych i nie tylko dużo uwagi zabrała kwestia nożownika z Buska-Zdroju. 

- Jeśli osiągniemy gorszy wynik niż pokazywały to niektóre scenariusze, to właśnie przez tego typu historie, na które cały czas musimy reagować - zauważa nasz rozmówca z PiS. Nadal jednak w sztabie panuje optymizm co do wyników wyborów. Niepokój budzi jednak to, że w ostatnich dniach więcej czasu sztab PiS musiał poświęcić na reagowanie na kolejne tematy, niż na tworzenie własnych. - Historia z jedynki "Gazety Wyborczej" może zmobilizować wyborców anty-PiS - twierdzi nasz rozmówca z Koalicji Europejskiej.

Tematem konferencji prasowej zwołanej o 12:00 na Nowogrodzkiej była wypowiedź Rafała Grupińskiego z marszu opozycji, gdy mówił o związkach partnerskich. - Będziemy działać progresywnie, ale po dwudziestym którymś października. My musimy każdy głos odebrać. Stąd dzisiaj nie eksponujemy tego - powiedział w trakcie marszu Grupiński. Jego wypowiedź zarejestrowała kamera. To dla PiS najlepszy dowód na to, że PO nie ma wiarygodności jako partia. Ale i wybór tematu poniedziałkowej konferencji pokazuje, że PiS próbuje odzyskać inicjatywę w kampanii na jej ostatniej prostej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA