fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze ekonomiczne

Maciej Rudke: Mniej tradycyjnej bankowości

Adobe Stock
Niskie stopy procentowe uderzają w wynik z odsetek stanowiący 70 proc. przychodów polskich banków. Rezultat ten jest pod dodatkową presją słabego popytu na kredyty.

Nie dziwi więc, że banki starają się zwiększać udział przychodów pozaodsetkowych.

Na razie udaje się to całkiem nieźle – w 2020 r. wynik z opłat i prowizji urósł o 11 proc., do 14,9 mld zł (dla porównania zysk z odsetek spadł o 4,3 proc., do 47 mld zł). Wpływ na to miały nie tylko systematyczne podwyżki cenników banków dotyczące m.in. opłat za prowadzenie konta czy od udzielenia kredytów, ale także rosnące przychody z wymiany walut i działalności na rynku kapitałowym. Banki starają się także kierować rzekę pieniędzy napływającą na konta Polaków w stronę funduszy inwestycyjnych, od których sprzedaży i za zarządzanie którymi pobierają prowizje.

Jednak niezagospodarowaną wciąż działalnością, a potencjalnie mogącą dołożyć się do wzrostu przychodów pozaodsetkowych banków, może być bancassurance, czyli sprzedaż produktów ubezpieczeniowych w banku. Nowy prezes PKO BP Jan Emeryk Rościszewski w wywiadzie dla „Rz" mówił, że bank chce dynamiczniej rozwijać usługi leasingowe, faktoringowe, a przede wszystkim mocniej postawić na rozwój produktów ubezpieczeniowych. PKO BP chce się stać hurtownią sprzedaży ubezpieczeń powiązanych z produktami finansowymi i mającymi dotyczyć takich obszarów, jak zdrowie, życie, majątek czy komunikacja. Jeśli klient kupi produkt bankowy, może pojawić się potrzeba zakupu odpowiedniego ubezpieczenia. Na przykład sfinansowanie kredytem zakupu domu czy samochodu powoduje, że bank dostarczający finansowanie może od razu zaoferować ich ubezpieczenie. Wprawdzie bancassurance przez lata było wielkim marzeniem bankowców – doszło na świecie do paru fuzji banków z ubezpieczycielami – ale nie do końca spełnionym. Bankom nie udawało się wprowadzić indywidualnych ubezpieczeń do masowej sprzedaży. Teraz jest szansa na sukces, bo dzięki rozwojowi technologii i bankowości mobilnej mają one znacznie lepszy kontakt ze swoimi klientami niż sami ubezpieczyciele: klient banku zagląda do aplikacji nawet parę razy dziennie, ubezpieczony zaś zwykle ma kontakt z ubezpieczającym góra parę razy w roku.

W Polsce najbardziej na rynku bancassurance aktywny jest Bank Pekao, który współpracuje z PZU (jego główny akcjonariusz) i notuje niezłe zwyżki sprzedaży ubezpieczeń. Nie jest to jednak remedium na największą bolączkę banków, czyli niski wynik z odsetek, uderzający w rentowność.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA