fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Klęski żywiołowe

Kulminacyjna fala ma do Krakowa dotrzeć w sobotę

Fotorzepa/ Maciej Gillert
Stan alarmowy o godzinie 11:00 został przekroczony na 29 stacjach wodowskazowych w dorzeczu Wisły i 2 stacjach wodowskazowych w dorzeczu Odry. Stan ostrzegawczy został przekroczony na 55 stacjach wodowskazowych w dorzeczu Wisły oraz na 22 stacjach wodowskazowych w dorzeczu Odry - poinformował Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Według danych IMGW największe opady notowano w województwie śląskim - tam na dwóch stacjach opady były w granicach 100mm za dobę. W dalszym ciągu znaczne opady występowały w południowo-wschodniej części Polski, ale przeniosły się również na zachód – do województwa dolnośląskiego i opolskiego. W związku z tym w dalszym ciągu notowano wzrosty stanów wody zarówno w dorzeczy Wisły jak i Odry. Lokalnie wzrosty były bardzo szybkie i gwałtowne np. na stacji Proszówki na Rabie stan wody w ciągu doby podniósł się o 380cm i przekroczył stan alarmowy.

"Sytuacja hydrologiczna na południu Polski jest nadal dynamiczna, zwłaszcza w dorzeczu Wisły" - podkreśla IMGW. Ostrzeżenia hydrologiczne trzeciego stopnia obowiązują obecnie w województwach: śląskim (zlewnie Małej Wisły, Przemszy, Brynicy, Soły), małopolskim (Wisła oraz zlewnie Soły, Skawy, Raby, Dunajca, Ropy), podkarpackim (zlewnie Wisłoki, Sanu oraz Wisłoka) oraz na Wiśle w świętokrzyskim. Ostrzeżenie drugiego stopnia wydano dla województwa opolskiego dla Odry.

W ciągu najbliższej doby na Wiśle po Dęblin prognozuje się wzrosty stanów wody w strefie wody wysokiej, z uwagi na spływ wody z górnej części zlewni i prognozowanych dalszych opadów deszczu. Fala wezbraniowa formuje się także w obrębie górnego odcinka Wisły - wzrost stanu wody na Wiśle zauważalny jest już w Annopolu, gdzie w godzinach nocnych zostanie przekroczony stan ostrzegawczy.

W Krakowie dochodzi już do lokalnych podtopień budynków mieszkalnych - informuje Radio Kraków. Według stacji, najbardziej narażone są obecnie dzielnice Bieżanów i Nowa Huta. Powodem nie są jednak wylewające rzeki, ale cały czas padający deszcz i mokry grunt, który nie jest w stanie przyjąć więcej wody. Jak informuje Centrum Zarządzania Kryzysowego Miasta Krakowa, najtrudniejsza sytuacja na rzekach panuje na Serafie, Wildze oraz Dłubni (zbiornik w Zesławicach).

W Krakowie odnotowano już ponad 200 interwencji związanych z zagrożeniem powodziowym. Model hydrodynamiczny prognozuje osiągnięcie maksymalnego poziomu w sobotę, 25 maja o godz. 6.00 na poziomie 5,54 m (stan alarmowy obowiązuje od 5,2 metra) - podaje "Gazeta Krakowska".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA