fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Inwestycje

Zagraniczni inwestorzy gorzej oceniają Polskę: nieprzewidywalna

Warszawa
Adobe Stock
Polska spada na trzecią pozycję w rankingu atrakcyjności inwestycyjnej państw regionu Europy Środkowo-Wschodniej i krajów nadbałtyckich obejmującego 20 lokalizacji. W 2020 r. wyprzedzała nas tylko Estonia, w 2021 roku przegoniły nas również Czechy.

Zagraniczne firmy najgorzej oceniają przewidywalność polskiej polityki gospodarczej: negatywną opinie w tej sprawie ma aż dwie trzecie badanych menedżerów. Przeszło jedna czwarta źle ocenia kwestie związane z bezpieczeństwem prawnym.

To wynik najnowszego badania koniunktury przeprowadzonego pomiędzy połową marca a połową kwietnia 2021 r. przez Polsko-Niemiecką Izbę Przemysłowo-Handlową (AHK Polska) wśród firm członkowskich oraz przedsiębiorstw zrzeszonych w izbach międzynarodowej sieci International Group of Chambers of Commerce.

Tegoroczne badanie pokazuje, że w atrakcyjności dla zagranicznych inwestycji coraz trudniej powrócić nam na pierwsze miejsce w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, które zajmowaliśmy w latach 2013-2015. Przy tym nie jest to kwestia skutków pandemii koronawirusa. Firmy zagraniczne obawiają się nagłych zmian w polityce rządu związanych z funkcjonowaniem gospodarki, pospiesznego uchwalania ustaw regulujących funkcjonowanie branż czy braku konsultacji ich projektów z biznesem. Pogorszyły się oceny walki z korupcją i przestępczością, elastyczności prawa pracy i kosztów pracy. Przeszło połowa inwestorów źle ocenia stabilność polityczną i społeczną w Polsce.

Pozytywne oceny – podobnie jak w poprzednich latach – zbierają kwalifikacje pracowników oraz jakość i dostępność lokalnych dostawców. Stosunkowo wysoko oceniana jest jakość infrastruktury, nie tylko transportowej, ale także informatycznej oraz energetycznej. Natomiast najważniejszym czynnikiem wpływającym na atrakcyjność Polski dla inwestycji niezmiennie pozostaje członkostwo w Unii Europejskiej.

Stan gospodarki Polsce w 2021 r. został oceniony najniżej od 2012 r. i słabiej niż w roku 2020. Choć odsetek badanych oceniających sytuacje swojej branży jako dobrą wzrósł do 42,5 proc. z 35,6 proc., to zarazem z 46,7 proc. do 38,3 proc. zmalał odsetek ocen sytuacji jako satysfakcjonującej. Jednocześnie z 17,7 do 19,2 proc. zwiększył się udział firm wskazujących na sytuację złą.

Z badania wynika, że w ocenie perspektyw większość zagranicznych firm w Polsce spodziewa się w tym roku ożywienia, zarówno dla całej gospodarki, jak i dla własnej firmy. Ponad cztery na pięć badanych firm przewiduje, że sprzedaż wzrośnie lub pozostanie na tym samym poziomie. Jednak prawie 30 proc. nie spodziewa się powrotu do poziomu sprzed kryzysu aż do 2022 roku, a 16 proc. nawet później.

Ponad jedna trzecia menedżerów spodziewa się wzrostu zatrudnienia. To właśnie niedobór pracowników szczególnie mocno wpływa na wzrost kosztów pracy oraz powoduje zakłócenia w bieżącej produkcji. Choć dostępność kadr na rynku pracy w porównaniu do lat poprzednich poprawiła się, to inwestorzy obawiają się, że wraz z oczekiwanym ożywieniem gospodarczym w tym roku kłopoty z zapewnieniem odpowiedniej liczby pracowników mogą ponownie wzrosnąć.

Mimo spadku w rankingu atrakcyjności, co trzeci inwestor chciałby zwiększyć swoje wydatki inwestycyjne w Polsce. Zdecydowana większość badanych firm – 96 proc. - ponownie wybrałaby Polskę jako miejsce inwestycji.

W badaniu reprezentującej interesy prawie 1000 firm członkowskich AHK wzięło udział łącznie 241 menedżerów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA