fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Zamykanie tradycyjnych sklepów uderza najmocniej w kobiety

Fotorzepa, Robert Gardziński
Handel detaliczny w sklepach stacjonarnych kurczy się coraz bardziej na rzecz zakupów internetowych. To oznacza wiele zwolnień – jak się okazało w Wielkiej Brytanii, w zdecydowanej większości pracę tracą kobiety.

Jak wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez brytyjską organizację Royal Society of Arts, to kobiety ucierpiały najbardziej na masowej fali zwolnień, która dotknęła pogrążone w kryzysie sklepy tradycyjne, coraz mocniej wygryzane przez internet. Wyniki badania pokazały, że z 108 tys. miejsc pracy zlikwidowanych w latach 2011-2018 przez e-handel i automatyzację aż 70 proc. przypadało kobietom.

Czytaj także:  W Lidu pracuje sporo kobiet, ale na niższych stanowiskach 

Mężczyźni z kolei częściej otrzymywali nowe stanowiska, które stworzył e-handel, w szczególności w magazynach i łańcuchach dystrybucji. W sumie zmiany w handlu detalicznym w ciągu ostatnich 7 lat stworzyły na Wyspach 40 tys. nowych miejsc pracy, z czego trzy czwarte zajęli mężczyźni.

- Nasze badanie pokazuje, że ból ekonomiczny spowodowany spadkiem handlu detalicznego w tradycyjnych sklepach nie jest odczuwalny po równo – skomentował jeden z autorów badania Fabian Wallace-Stephens, cytowany przez BBC.

- Szczególnie mocno ucierpiały kobiety, ponieważ nowe miejsca pracy koncentrują sią głównie wokół zadań zwykle wykonywanych przez mężczyzn, takich jak dostawy – dodał.

Z roku na rok coraz więcej sklepów zamyka się w Wielkiej Brytanii. W pierwszej połowie 2019 r. średnio każdego dnia znikało ich około 16. Różnie wygląda jednak sytuacja w poszczególnych regionach. Najbardziej dotknięte tymi zmianami są sklepy w mniejszych miejscowościach, z dala od Londynu. W północnym i środkowym wschodzie liczba pracowników sklepów detalicznych spadła o 11 proc., natomiast w stolicy zwiększyła się o 16 proc.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA