Reklama

Jakie filmy w maju będzie można obejrzeć w kinach?

Po majówce mają się powoli otwierać kina. Pytań jest wciąż dużo. Pierwsze dotyczy terminu. Po majówce, a więc kiedy? I jak?

Publikacja: 22.04.2021 16:16

Jakie filmy w maju będzie można obejrzeć w kinach?

Foto: AFP

Wiadomo, że w reżimie sanitarnym. Ważne jednak, czy na początku będzie można zapełnić sale w 25 czy 50 procentach. Właścicieli sieci kin i dystrybutorów niepokoi możliwość ewentualnego otwierania kin regionalnie.

- To byłby dla nas kłopot. Potrzebujemy ogólnokrajowego otwarcia kin, bo inaczej trudno nam będzie namówić dystrybutorów, by uwolnili swoje najciekawsze tytuły - mówi Tomasz Jagiełło, szef sieci Helios.

O tym, że dobre wyniki w czasach pandemii może zapewnić tylko dystrybucja ogólnokrajowa, przekonali się Amerykanie. Choć kina w wielu stanach działały - żaden film nie miał szansy na kasowy sukces, gdy zamknięte były multipleksy w Nowym Jorku i w Los Angeles.

Filmów czekających na premierę w Polsce jest bardzo dużo. Producenci i dystrybutorzy wierząc, że wkrótce pandemia zacznie wygasać i lockdowny skoczą się, swoich tytułów nie oddają już chętnie platformom internetowym. Czekają na premierę hity amerykańskie, ważne filmy europejskie i polskie, na czele ze „Sweat” Magnusa von Horna, „Śniegu już nigdy nie będzie” Małgorzaty Szumowskiej czy nowa produkcja „Żeby nie było śladów” Jana Matuszyńskiego o morderstwie Grzegorza Przemyka.

Dystrybutorzy powoli przygotowują się do ekspansji. Kinga Zych z UIP zapewnia, że jej firma ma gotowy kalendarz premier. Już 14 maja mogą wejść na ekrany trzy ciekawe obrazy. Przede wszystkim poruszający „Ojciec” z wielką, być może Oscarową, kreacją Anthony’ego Hopkinsa, który gra u Zellera gra starego człowieka popadającego w demencję. „Świat, który nadejdzie” Mony Fastvolt to dramat rozgrywający się w końcu XIX wieku – historia małżeństwa, które traci małą córeczkę i próbuje ułożyć dalej swoje życie. I wreszcie „Nikt” Ilyi Naishullera. UIP ma też kilka propozycji dla dzieci. Już pod koniec maja mógłby wejść „Krudowie 2: Nowa era” - animacja, w której prehistoryczna rodzina szuka dla siebie nowego miejsca w świecie.

Reklama
Reklama

Nie można w najbliższym czasie liczyć w kinach na wszystkie filmy Oscarowe, bo większość tegorocznych tytułów pochodzi ze streamingu, ale i takie będzie można znaleźć. Powróci „Sound of Metal” czy „Obiecująca, młoda, kobieta”. To prawda, największe hity amerykańskie trafią do kin zapewne dopiero jesienią, być może część z nich zostanie przesuniętych z powodu tłoku na następny rok. Ale i tak obecny, wiosenno-letni rozruch kin zapowiada się bardzo dobrze.

Swoje plany mają także dystrybutorzy wyspecjalizowani w kinie artystycznym. Gutek Film na najbliższy czas proponuje thriller „La Gomera” Corneliu Porumboiu, „Ludzki głos” - krótki film Pedro Almodovara połączony z zapisem rozmowy z reżyserem i Tildą Swinton. A na czerwiec wspomniany rodzimy „Sweat” Magnusa von Horna.

Jest jednak problem. Ustawa pomocowa zakładała przekazanie z tarczy kolejnych ponad stu milionów złotych na wsparcie dystrybucji polskich filmów. Jeśli producent zdecydowałby się na dystrybucję swojego tytułu w pandemii przy ograniczonej widowni - mógł liczyć na dodatkową opłatę licencyjną w wysokości 20 proc. budżetu filmu. Pomoc była też przewidziana dla dystrybutorów. Zgłoszono około 30 tytułów. Jednak termin działania  ustawy był określony do 30 kwietnia. Czy program zostanie przedłużony? A jeśli tak – do kiedy? Mówi się o 30 czerwca. A jeśli nie – to czy producenci wprowadzą swoje filmy na ekrany w najbliższym czasie? Ważne jest też to, kiedy w tej sprawie zapadnie decyzja, która wymaga zmiany ustawy.

Kolejną zagadką jest też możliwość otwierania barów kinowych, a trzeba pamiętać, że to one przynoszą kiniarzom bardzo wysokie wpływy.

Jedno jest pewne: tęsknimy za magią kina. I wierzymy, że wkrótce znów będziemy mogli razem oglądać filmy.

Film
Nie żyje Eric Dane, gwiazdor serialu „Chirurdzy”. Miał 53 lata
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Film
Nie żyje Robert Duvall, consigliere z „Ojca chrzestnego”
Film
Nie żyje Frederick Wiseman, wybitny dokumentalista
Film
Nie żyje Jerzy Słonka. U Barei reprezentował brygadę młodzieżową, sprawdzał „ledykimację”
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama