Reklama

Superman tęczowy czy z czapką MAGA?

Superman stał się ofiarą wojny kulturowej. Dla jednych to zdradzona ikona męskości, siły i narodowej dumy. Dla innych przestrzeń inkluzji, przebudowy mitu.

Publikacja: 11.07.2025 06:00

Superman to dzisiaj nie odpowiedź – to test. Na tolerancję, na empatię, na gotowość do słuchania, a

Superman to dzisiaj nie odpowiedź – to test. Na tolerancję, na empatię, na gotowość do słuchania, a nie narzucania. Najnowszy film o Supermanie (na zdjęciu) będzie miał premierę 11 lipca 2025 r.

Foto: mat.prasowe

Nie ma już jednego Supermana. Jest ich tyle, ilu wyborców. W kampanii wyborczej, w pop-kulturze, na demonstracji – peleryna i litera „S” nie niosą już tylko nadziei. Stały się symbolem sporu o to, czym jest siła, empatia i wspólnota. Co politycy zrobili z Człowiekiem ze Stali i co komiksy mówią nam o polityce, której się wstydzimy?

Był czas, gdy Superman miał łączyć. Jego peleryna łopotała ponad podziałami, a litera „S” na piersi oznaczała tyle, co promień światła – nadzieję, że dobro jest możliwe i że nie wymaga kompromisów. Ale ten czas minął. Dziś Superman coraz częściej nie prowadzi już nikogo – jest prowadzony, wciągany w debatę, którą sam miał łagodzić. Nie stoi ponad wojną kulturową. Jest jej uczestnikiem. I ofiarą.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama