Reklama

Prawie 300 martwych fok. Winne ocieplenie?

Od czerwca ubiegłego roku w wodach wokół Alaski znaleziono ciała prawie 300 martwych fok. Prawdopodobnie było ich o wiele więcej. Przyczyna ich śmierci jest "nietypowa".

Aktualizacja: 20.09.2019 18:37 Publikacja: 20.09.2019 18:05

Prawie 300 martwych fok. Winne ocieplenie?

Foto: Stock Adobe

amk

O śmierci zwierząt poinformowała w ubiegłym tygodniu Narodowa Agencja Oceanów i Atmosfery (National Oceanic and Atmospheric Administration).

Według biologów, martwych fok jest najprawdopodobniej o wiele więcej, bo po śmierci te zwierzęta zwykle toną, więc znaleziono zapewne niewielki ich odsetek.

Naukowcy przypuszczają, że przyczyną tych masowych zgonów jest zmniejszenie się pokrywy lodowej w Arktyce i znaczący wzrost temperatury wód oceanów i mórz.

Padłe foki należały do kilku gatunków. Były wśród nich foki szare, brodate i obrączkowane. Biolodzy zauważają, że życie akurat tych trzech gatunków zależy od powierzchni pokrywy lodowej, bo na niej rodzą się i wychowują młode, a dorosłe foki odpoczywają po polowaniu.

Część znalezionych martwych fok wyglądała na niedożywioną, ale naukowcy stwierdzili, że przyczyna ich śmierci nie jest oczywista, dlatego zostaną przeprowadzone szczegółowe badania.

Reklama
Reklama

Julie Speegle, rzeczniczka departamentu NOAA Fisheries na Alasce,mówiła, że bardzo duże jest prawdopodobieństwo, iż to globalne ocieplenie jest jednym z głównych powodów śmierci tych ssaków.

Nauka
Jak alkohol wpływa na mózg? Naukowcy wyjaśniają, co dzieje się, gdy jesteśmy pijani
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nauka
Dzieci rodzą się z wyjątkową zdolnością. Puszczanie im muzyki ma sens
Nauka
Szympans jak dziecko? Eksperyment podważa przekonanie o wyjątkowości człowieka
Nauka
Materia, która rodzi się z „niczego”. Fizycy sprawdzili, co naprawdę kryje próżnia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama