fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekologia

Zimbabwe: Nie mają słoni, a mówią nam co robić ze słoniami

AFP
Zimbabwe, Botswana i Namibia apelują aby znieść przepisy ograniczające handel kością słoniową. Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES) zakazuje handlu produktami pochodzącymi od zwierząt zagrożonych wyginięciem.

Trzy afrykańskie kraje, które zamieszkuje 61 proc. wszystkich słoni występujących w Afryce, zwrócą się z apelem o zmianę przepisów na konferencji w Colombo, na Sri Lance, która rozpocznie się w czwartek.

Ostatni apel tych państw, o zniesienie zakazu handlu kością słoniową, przedstawiony na konferencji z 2016 roku w RPA, został odrzucony.

Ministerstwo informacji Zimbabwe podaje, że minęło niemal 13 lat, odkąd kraj ten po raz ostatni dokonał sprzedaży kości słoniowej. Resort podkreśla, że kraj dysponuje kością słoniową wartą 300 mln dolarów, której jednak nie może sprzedać ponieważ "kraje, w których nie ma słoni, mówią tym, w których są słonie, co robić z ich zwierzętami".

Zimbabwe przekonuje, że środki pozyskane ze sprzedaży kości słoniowej, zostałyby przeznaczone na ochronę przyrody.

Zimbabwe chce również prawa do sprzedaży część słoni występujących na terytorium tego kraju. Populacja słoni w Zimbabwe zwiększa się (obecnie wynosi ok. 85 tysięcy, podczas gdy władze tego kraju przekonują że w parkach narodowych i na obszarach objętych ochronach jest miejsce tylko dla 55 tysięcy) - w ostatnich pięciu latach w wyniku ataków tych zwierząt zginęło w Zimbabwe już ok. 200 osób.

Z kolei Botswana chce zniesienia zakazu polowania na słonie, które miałyby być źródłem mięsa dla mieszkańców tego kraju. Ponadto władze liczą, że możliwość polowania na słonie przyciągnie do kraju turystów.

Źródło: The Guardian
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA