fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekologia

Lew jak tygrys szablozębny. Zginie z głodu

Flickr, Zulfi Malik
Brak jedzenia był przyczyną wyginięcia siedmiu gatunków dużych kotów pod koniec ostatniej epoki lodowcowej. Ten sam los może wkrótce dotknąć dwa gatunki żyjące współcześnie - lwa afrykańskiego i panterę sundajską.

Pantera sundajska (pantera z Borneo, Neofelis diardi) to podgatunek pantery mglistej, żyjący na wyspie Borneo oraz na Sumatrze. Jak się szacuje, obecnie na świecie żyje już zaledwie ok. 18 tys. kotów tego gatunku).

Z kolei populacja lwa afrykańskiego w ciągu ostatniego ćwierćwiecza zmniejszyła się czterokrotnie - ze 100 do 25 tysięcy osobników.

Niewykluczone więc, że spotka je ten sam los, który spotkał m.in. cztery odmiany  tygrysa szablozębnego, lwy jaskiniowe i amerykańskie oraz amerykańskiego geparda. Jak twierdzą naukowcy, nawet gdyby koty epoki lodowcowej przetrwały ekspansję ludzi i zmiany klimatyczne, i tak zginęłyby z głodu.

Biorąc pod uwagę kurczenie się terenów, na których żyją oraz ubożenie ich menu, to właśnie lew afrykański i pantera sundajska znajdują się obecnie w sytuacji porównywalnej do sytuacji kotów epoki lodowcowej, tuż przed ich ostatecznym wyginięciem.

Jak uważa dr Chris Sandom z University of Sussex, jesteśmy obecnie świadkami wymierania tych ekscytujących, tajemniczych zwierząt, a ich odchodzenie do historii jest kontynuacją wciąż trwającego procesu, który zaczął się w epoce lodowcowej.

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA