fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

"Były polskie obozy śmierci". Napięcie Polska-Izrael

Fotorzepa, Piotr Guzik
Polska i Izrael w 2016 wydały wspólne oświadczenie, w którym sprzeciwiają się wszelkim próbom wypaczania historii narodów żydowskiego lub polskiego - przypomniał we wpisie na Twitterze premier Mateusz Morawiecki. Premier Izraela ripostuje: - Nie możemy zmieniać historii i negować Holocaustu.

To reakcja na wpis ministra finansów Izraela Jaira Lapida, który wczoraj, również na Twitterze napisał, że "były polskie obozy śmierci i żadne prawo nie może tego zmienić".

Słowa izraelskiego polityka były z kolei reakcją na znowelizowanie przez Polskę ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, które wprowadza karę grzywny lub nawet trzech lat więzienia za użycie sformułowania "polskie obozy śmierci".

Premier Mateusz Morawiecki przypomniał, że Polska i Izrael podpisały wspólne oświadczenie, w którym sprzeciwiają się wszelkim próbom wypaczania historii narodów żydowskiego lub polskiego przez negowanie lub umniejszanie ofiary Żydów podczas Holokaustu lub stosowanie błędnych terminów takich jak "polskie obozy śmierci".

Z kolei izraelski premier Beniamin Netanjahu nazwał polskie przepisy "absurdalnymi" i stwierdził, że jest im zdecydowanie przeciwny. "Nie możemy zmieniać historii i negować Holocaustu. Poleciłem ambasadorowi Izraela w Polsce, aby dziś spotkał się z premierem i przekazał mu moje zdecydowane stanowisko w tej sprawie.

Trzeba zimnej krwi sapera i wrażliwości poety, by powstrzymać wojnę izraelsko-polską o historię - komentuje z Tel Awiwu Jerzy Haszczyński.

Słowa izraelskiego polityka wzbudziły w Poslce oburzenie. Na portalach społecznościowych komentują je politycy, dziennikarze i publicyści.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA