fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Doradcy podatkowi

Doradcy podatkowi walczą o usługi

123RF
Zmiany w regulacjach o rynku audytorskim to efekt wdrożenia europejskich norm zwiększających przejrzystość badania sprawozdań finansowych.

Zmienione ramy rynku audytorskiego zostaną uregulowane nową ustawą o biegłych rewidentach i ich samorządzie. Obecnie pracuje nad nią w Sejmie specjalnie powołana podkomisja. Ustawa ta ma wdrażać normy europejskie, przewidziane w unijnej dyrektywie 2014/56/UE i rozporządzeniu nr 537/2014. Termin na opracowanie krajowych przepisów minął 17 czerwca 2016 r. Polska więc opóźnia się z wdrożeniem dyrektywy. A jednym z podstawowych celów nowych regulacji unijnych jest zapewnienie większej niezależności biegłego rewidenta.

Chodzi o zapobieganie np. przypadkom ukrywania nadużyć finansowych w badanym podmiocie w wyniku nadmiernej zażyłości między audytorem i jego klientem. Temu właśnie służy wprowadzany obowiązek zmiany co kilka lat audytora w tzw. jednostkach zainteresowania publicznego (najczęściej spółkach giełdowych). W Europie większość państw ustaliła taką rotację co dziesięć lat, w projekcie polskiej ustawy jest to pięć lat.

Inna propozycja obliczona na zwiększenie niezależności audytorów to ograniczenia w świadczeniu dodatkowych usług na rzecz badanego podmiotu. Chodzi głównie o usługi doradztwa podatkowego czy wyceny przedsiębiorstw. Projekt zakłada, ze można je świadczyć tylko pod warunkiem zapewnienia, że nie mają one wpływu na badane sprawozdanie. Limit przychodów firmy audytorskiej z takich innych usług nie mógłby przekroczyć 50 proc. wynagrodzenia od badanej firmy.

Całkowicie wyłączono możliwość świadczenia usług wyceny aktywów funduszy inwestycyjnych i emerytalnych. Ministerstwo Finansów motywowało taki zakaz tym, że świadczenie takiej usługi na rzecz badanej jednostki zainteresowania publicznego stanowi zagrożenie dla niezależności firmy audytorskiej lub członków zespołu wykonującego badanie. Uznano, że takiego zagrożenie nie można w pełni wyeliminować w drodze zastosowania zabezpieczeń.

Sprawa dodatkowych usług jest o tyle ważna dla firm audytorskich, że są one dla nich poważnym źródłem dochodów. Wiele z nich zarabia na nich więcej niż na samym audycie. Według danych Krajowej Izby Biegłych Rewidentów (KIBR) wartość „czystego" audytu w Polsce to ok. 770 mln zł. Jednak firmy audytorskie biorące udział w ich dorocznym rankingu sporządzanym przez „Rzeczpospolitą" wykazują przychody w łącznej wysokości 2,7 mld zł.

W pracach sejmowej podkomisji pojawił się też postulat bezwzględnego zakazu świadczenia usług doradczych przez audytorów na rzecz firm, które badają. List otwarty z takim wnioskiem wysłało 1 lutego do przewodniczącego podkomisji posła PiS Artura Sobonia 25 firm zajmujących się głównie doradztwem podatkowym. Wskazały, że „nie można mówić o równej, uczciwej konkurencji w sytuacji, gdy usługi doradcze na rzecz badanego podmiotu świadczy audytor lub podmiot z nim powiązany. Pozycja audytora danego podmiotu ma charakter szczególny, pozwala na dostęp do informacji niedostępnych dla innych uczestników rynku". Sygnatariusze listu podkreślają, że działają w interesie polskich firm doradczych. Jednak niektóre z nich, w tym Crido Taxand czy Stone & Feather, należą do międzynarodowych sieci.

Jedną z dyskusyjnych kwestii jest też skupienie znacznej części tortu rynkowego w rękach czterech czołowych firm: Deloitte, EY, KPMG i PwC. Krytycy tego stanu zwracają uwagę, że wśród spółek tworzących WIG20 to niemal 100 proc. rynku. Jednak jeśli wziąć pod uwagę wszystkie spółki z warszawskiej giełdy, to firmy z tzw. wielkiej czwórki obsługują tylko 35 proc. z nich (dane UOKiK).

W pracach sejmowych pojawiło się jeszcze kilka innych pomysłów, już mniej związanych z dyrektywą. KIBR chce się przemianować na Polską Izbę Biegłych Rewidentów. Posłowie PiS chcą wyłączyć Kasę Krajową SKOK z obowiązku tworzenia komitetu audytowego. Zdaniem opozycji może to osłabić nadzór nad Kasami. O ile te dwie propozycje mają szanse na uchwalenie, o tyle prawdopodobnie przepadnie wniosek kilku mniejszych firm audytorskich, by ograniczyć czynności audytorskie tylko dla osób z licencją biegłego rewidenta. Duże firmy oraz przedstawiciele przedsiębiorców zwracali uwagę, że taka regulacja praktycznie uniemożliwiłaby audyt w wielkich przedsiębiorstwach.

etap legislacyjny: przed II czytaniem w Sejmie

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA